"Rozwiodłem się z żoną po 20 latach. Spóźnialstwo zrujnowało nam życie"
Zdjęcie: Muzyk i matka Anna Reay twierdzi, że jej chroniczne spóźnianie się wpływa na naukę jej syna.
— Podczas rodzinnych wakacji przegapiliśmy samolot, ponieważ moja żona zniknęła na lotnisku, żeby pójść na zakupy, i nie odbierała telefonu. Po dwudziestu latach nie wytrzymałem — dziś 56-letni Jim jest dumny z decyzji o rozwodzie. Notoryczne spóźnienia mogą dezorganizować życie, prowadzić do kłótni, a choćby niszczyć związki. Nie zawsze jednak muszą być świadomym wyborem.










