Rozsypuję to pod truskawkami jesienią. Krzaczki lepiej znoszą zimę
Zdjęcie: Dojrzałe i częściowo dojrzałe truskawki na zielonych liściach przy ziemi, przygotowanie do jesiennej pielęgnacji.
We wrześniu nie zostawiam truskawek samych sobie, bo właśnie wtedy przygotowują się do kolejnego sezonu i zimowego spoczynku. Podsypuję je niewielką ilością naturalnego nawozu, który dostarcza potasu i wapnia, ale nie pobudza nadmiernie wzrostu części zielonych. Wyjaśniam, kiedy taki zabieg ma sens i dlaczego jesienna pielęgnacja może przełożyć się na obfitsze owocowanie.













