Myślisz, iż przekroczenie granicy to tylko formalność? Czasem to test nerwów, charakteru i wolności słowa.
W najnowszym odcinku mojej serii podróżniczej ruszam dalej na Wschód – w stronę Mongolii. Zanim jednak koła mojego pojazdu dotknęły azjatyckich stepów, czekał mnie finałowy sprawdzian na granicy. Kontrola, szczegółowe pytania, wielogodzinne rozmowy i atmosfera, którą trudno pomylić z wakacyjną swobodą.
To nie była zwykła odprawa. Funkcjonariusze zainteresowali się choćby tym, co czytam i co mogę mieć zapisane w notatkach. W pewnym momencie poczułem się jak bohater powieści historycznej, w której idee są traktowane jak towar zakazany. Ten moment uświadomił mi, jak cienka bywa granica między swobodą podróżowania a rzeczywistością pełną podejrzliwości.
Opuszczenie kraju było jak głęboki oddech po długim zanurzeniu. Uczucie ulgi mieszało się z refleksją – bo choć spotkałem tam wielu życzliwych ludzi, realia polityczne i napięta sytuacja międzynarodowa sprawiają, iż każda rozmowa z przedstawicielami służb może przerodzić się w psychologiczny pojedynek.
przygoda #survival #podróżżycia
============================================
Wsparcie kanału:
Chcesz wesprzeć moje podróże? Zapraszam na:
Patronite: https://www.patronite.pl/ANKS
Postaw kawę: https://suppi.pl/anks
Darowizny: https://www.paypal.me/MichalPaterANKS (z dopiskiem "darowizna")
Nr rachunku: PL18291000060000000002715570 (z dopiskiem "darowizna")
===========================================
Media społecznościowe:
Facebook: https://www.facebook.com/autostopemnakoniecswiata/
Instagram: https://www.instagram.com/autostopem_na_koniec_swiata/?hl=pl
Muzyka: Maras - Headbite
https://headbite.bandcamp.com/




