Rodziny w spektrum autyzmu. "Człowiek szuka, co zrobił nie tak. A zrobił tyle, ile umiał"
Zdjęcie: Życie z dzieckiem w spektrum autyzmu
Gdy Karolina powiedziała teściom o diagnozie syna, usłyszała, iż przekupiła lekarzy. — Mąż krzyczał, iż on nie pisał się na to — mówi cicho. U Sylwii akceptacja przyszła z czasem. — Choć nie ukrywam, iż w gorszych dniach, przeżywam żałobę utraty "zdrowego dziecka" na nowo — przyznaje. Diagnoza autyzmu nie dotyczy tylko dziecka — przeorganizowuje całe życie, rozsadza związki i obnaża bezradność systemu.





