Rodzina jest najważniejsza Tak, mówię całkiem poważnie: zamierzam oddać Oldze połowę wspólnego majątku powiedział Marek, stojąc przy oknie i patrząc na kołyszące się od wiatru, żółknące już liście lipy. Uważam, iż tak będzie sprawiedliwie. Zwariowałeś?! krzyknęła Lena, trzaskając otwartą dłonią w stół. Na to nie pozwolę! Ty wiesz, ile ja się starałam?! Ona tylko czeka, […]