Rodzice postanowili przekazać mieszkanie swojej młodszej córce, ponieważ starsza miała już własny dom. Nie spodziewali się jednak zaskakującej reakcji obu córek.

polregion.pl 1 tydzień temu

Moja siostra jest kompletnie pochłonięta swoją karierą, całkowicie skupiona na pracy! wyznaje Zuzanna. Ma czterdzieści lat, jest sama, bez dzieci. Zdążyła już kupić własne mieszkanie i samochód. Rzadko się ze mną kontaktuje, z rodzicami też kilka rozmawia, ale mimo wszystko czegoś od nich oczekuje.

Zuzanna i jej starsza siostra od zawsze miały chłodną relację jeszcze od dziecka różniły się charakterem i wyglądem. Zuzanna to spokojna, domowa dusza, która gwałtownie wyszła za mąż, ma trójkę dzieci i głównie zajmuje się ogarnianiem domu. Jej starsza siostra jest natomiast bardzo ambitna i zawsze mocno dążyła do celu. Wiecznie w delegacjach przez co rzadko widuje rodzinę, zwłaszcza podczas świąt u rodziców. Zuzanna trzyma się blisko rodziców, którzy pomagają jej w opiece nad dziećmi, wożą je na różne zajęcia i imprezy, a u nich w przestronnym, trzypokojowym mieszkaniu regularnie świętuje przyjęcia urodzinowe czy święta.

Obecnie Zuzanna, wraz z rodziną, mieszka w małym jednopokojowym mieszkaniu. Gdy rodzice zauważyli, w jakich warunkach musi się gnieździć, długo główkowali jak jej pomóc. W końcu wpadli na pomysł, żeby zamienić się mieszkaniami z Zuzanną bo ich kawalerka już im nie wystarcza, a nie stać ich na większe mieszkanie, ani na kredyt, skoro tylko mąż Zuzanny pracuje. Postanowili przekazać mieszkanie od razu na własność Zuzannie, żeby jej ulżyć.

Rodzice nie przewidzieli jednak reakcji starszej córki. Natychmiast wybuchła: Czyli całe mieszkanie dla Zuzanny? A ja co, nie jestem waszą córką? Matka próbowała jej wytłumaczyć: Kochanie, pomyśl logicznie. Nie jesteś pomijana. Wszystko osiągnęłaś sama, jeżeli potrzebujesz czegoś większego, wierzymy, iż sobie poradzisz. Sytuacja Zuzanny jest bardziej nagląca ma rodzinę, dzieci i mieszka w ciasnym mieszkaniu. Starsza siostra nie czuła się przekonana poczuła się odstawiona na boczny tor, aż zaliczyła atak pretensji. Zuzanna próbowała załagodzić: Zachowuje się jak dziecko, które nie dostało cukierka. Mama ma rację, naprawdę dużo bardziej nam to potrzebne. Ona ma wszystko: mieszkanie, auto, podróże znów chce lecieć na Bali? A przecież sama wybiera ten dystans nie odzywa się tygodniami. To zwykły egoizm.

No powiedz mi czy ta starsza siostra tak naprawdę jest zapatrzona w siebie i nie widzi potrzeb Zuzanny, czy może jej niezależność i prawo jako córki każe jej walczyć o swoje mieszkanie?

Idź do oryginalnego materiału