Robisz tak w sanatorium? Twój portfel zapłacze. Mogą naliczyć ci karę finansową

gazeta.pl 2 godzin temu
Pobyt w sanatorium to doskonała okazja do połączenia przyjemnego z pożytecznym. Z jednej strony pozwiedzasz, odpoczniesz i nawiążesz nowe znajomości, a z drugiej porządnie zadbasz o zdrowie. Przed wyjazdem pamiętaj jednak o jednym: w uzdrowiskach również obowiązują regulaminy, a za ich złamanie grożą wysokie kary.
Uzdrowiska w Polsce cieszą się niesłabnącą popularnością i każdego roku przyjmują tysiące kuracjuszy. Należy jednak pamiętać, iż nie jest to typowy wyjazd urlopowy do hotelu z opcją all inclusive, a okazja do podreperowania zdrowia. Z tego względu obowiązuje szereg zasad, których należy przestrzegać.

REKLAMA







Zobacz wideo "Sanatorium Miłości" z bliska! Oto najpiękniej położone uzdrowisko w Polsce



Czego nie wolno robić w sanatorium? Te zachowania mogą cię słono kosztować
W sanatoriach obowiązują regulaminy oraz zasady, do których należy się stosować. W przeciwnym wypadku narażasz się na nieprzyjemne konsekwencje, w tym przede wszystkim kary finansowe. Warto pamiętać, iż poszczególne zapisy mogą różnić się w zależności od placówki, dlatego po przybyciu na miejsce dobrze jest się z nimi zapoznać. W końcu nieznajomość przepisów nie zwalnia z ich przestrzegania. Najczęściej do zachowań zabronionych zaliczane jest palenie wyrobów tytoniowych oraz spożywanie alkoholu.


Przykładowo, jak informuje serwis kobieta.gazeta.pl, w Sanatorium Uzdrowiskowym "Malwa" w Polanicy-Zdroju za pierwsze przewinienie możesz dostać 350 zł kary, które zostanie przeznaczone na sprzątanie i malowanie pokoju. Z kolei jeżeli sięgniesz po procenty, musisz liczyć się z możliwością wyrzucenia cię z turnusu. W Sanatorium Uzdrowiskowym MSWiA w Kołobrzegu karą za oba zachowania jest nałożenie grzywny w wysokości 500 zł.


Kary w sanatorium uderzą w portfel. Lepiej uważaj
W przypadku niewłaściwego korzystania ze sprzętu rekreacyjnego, w tym np. kijków lub rowerów, kuracjusz może zostać obciążony kosztami jego naprawy lub wymiany. Kary naliczane są także za zgubienie lub zniszczenie wyposażenia pokoju, wraz z kluczami do drzwi. Jak informuje medonet.pl, niektóre obiekty przygotowały szczegółowe cenniki. Wedle nich za zniszczenie prześcieradła, ręcznika lub obrusu naliczana jest kara w wysokości 30 zł. Kuracjusz może także być zobowiązany do zapłacenia za stłuczony kubek (10 zł) lub talerz (5 zł). Kwoty różnią się w zależności od wartości przedmiotów i regulaminów sanatoriów. Często zabronione jest także przestawianie mebli.





Uzdrowisko (zdjęcie ilustracyjne)Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Wyborcza.pl





W sanatoriach często zabrania się także przyjmowania gości po godzinie 22. Niektóre obiekty żądają dodatkowych opłat, np. za korzystanie z własnych urządzeń elektrycznych, które pobierają dużo prądu. Mowa m.in. o grzejnikach elektrycznych. Drogie może też okazać się wcześniejsze zakończenie turnusu bez wskazania ważnej przyczyny (np. zachorowania lub trudnej sytuacji rodzinnej). Jak informuje serwis gazetaprawna.pl, w takiej sytuacji najczęściej kuracjusz zostaje obciążony kosztami za niewykorzystane dni, nie może liczyć na zwrot środków oraz traci możliwość dalszego leczenia. jeżeli chodzi o kwoty, różnią się w zależności od ośrodka, mogą być jednak dotkliwe, i wynosić ponad 150 zł za dobę. Jeździsz do sanatorium? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału