Chociaż sklepowe półki uginają się pod wyborem wszelakiej maści serków i serów, to coraz więcej osób decyduje się robić je samodzielnie w domu. Nic w tym dziwnego. To nie tylko gwarancja naturalnego składu i świeżości, ale także możliwość eksperymentowania ze smakami oraz czerpania euforii i satysfakcji. Doskonale wie o tym Małgorzata Cerbin, której serami zajadają się mieszkańcy niewielkiego miasta w województwie lubuskim.