Rewolucja w polskich przychodniach. Sejm przyjął nowe przepisy

zycie.news 2 godzin temu
Zdjęcie: szpital @pexels


Sejm przyjął ustawę przewidującą surowe sankcje dla lekarzy i placówek medycznych, które naruszą nowe zasady. W niektórych przypadkach lekarz będzie mógł otrzymać choćby dożywotni zakaz udzielania świadczeń finansowanych przez NFZ. Przychodnie zostaną natomiast zobowiązane do codziennego sprawdzania specjalnego rejestru. Za niedopełnienie określonych obowiązków przewidziano kary sięgające miliona złotych. Nowe rozwiązania mają również znaczenie dla pacjentów korzystających z prywatnych wizyt.

Sejm zdecydował o zmianach w ochronie zdrowia. Lekarze i przychodnie pod większą kontrolą

Polski system ochrony zdrowia może niedługo czekać jedna z bardziej znaczących zmian dotyczących odpowiedzialności lekarzy i organizacji pracy placówek medycznych.

22 października 2026 roku Sejm uchwalił nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw.

Dokument obejmuje między innymi zasady zatrudniania i wynagradzania personelu medycznego. W trakcie prac parlamentarnych znalazły się w nim również przepisy umożliwiające wykluczenie lekarza z udzielania świadczeń finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Chodzi przede wszystkim o przeciwdziałanie poważnym nadużyciom, w tym świadomemu przedstawianiu nieprawdziwych informacji w dokumentacji medycznej i rozliczeniach.

Zmiany mają zwiększyć odpowiedzialność osób uczestniczących w publicznym systemie ochrony zdrowia. Ich skutki odczują jednak nie tylko lekarze, ale również dyrektorzy szpitali, właściciele prywatnych gabinetów i sami pacjenci.

Nawet osiem lat zakazu pracy na NFZ. Lekarze muszą uważać

Jedną z najważniejszych propozycji jest możliwość nałożenia na lekarza lub lekarza dentystę czasowego zakazu udzielania świadczeń w publicznym systemie.

Zgodnie z rozwiązaniami przyjętymi przez Sejm sankcja miałaby obowiązywać od roku do ośmiu lat.

Decyzję w tej sprawie podejmowałby prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, biorąc pod uwagę charakter naruszenia, jego wagę oraz pozostałe okoliczności sprawy.

Nie chodzi zatem o automatyczne karanie za każdą pomyłkę w dokumentacji medycznej.

Sankcje mają dotyczyć określonych naruszeń, w szczególności świadomego poświadczania nieprawdy w dokumentach lub rozliczeniach istotnych dla publicznego finansowania świadczeń zdrowotnych.

To ważne rozróżnienie, ponieważ lekarz nie powinien być utożsamiany z osobą dopuszczającą się nadużyć wyłącznie na podstawie błędu administracyjnego czy nieprawidłowo wypełnionego formularza.

Dożywotni zakaz leczenia na NFZ. Przepisy przewidują jeszcze surowszą sankcję

Nowelizacja przewiduje również rozwiązanie, które może wywołać szczególnie duże emocje w środowisku medycznym.

Lekarz, który wcześniej został objęty czasowym zakazem, a następnie ponownie dopuści się określonego naruszenia, może zostać wykluczony z publicznego systemu ochrony zdrowia na stałe.

Dożywotnia sankcja miałaby zastosowanie w przypadku ponownego naruszenia podczas obowiązywania wcześniejszego zakazu albo w ciągu dziesięciu lat od jego zakończenia.

Dla medyka oznaczałoby to utratę możliwości udzielania świadczeń finansowanych przez NFZ.

Nie jest to jednak równoznaczne z całkowitym odebraniem prawa wykonywania zawodu lekarza.

Osoba objęta takim zakazem mogłaby przez cały czas wykonywać pracę w prywatnym sektorze ochrony zdrowia, o ile nie obowiązywałyby wobec niej inne ograniczenia wynikające z odrębnych przepisów.

Właśnie ta możliwość sprawiła, iż ustawodawca przewidział dodatkowe obowiązki informacyjne wobec pacjentów prywatnych placówek.

Przychodnie będą musiały codziennie sprawdzać lekarzy. Powstanie specjalny rejestr

Zmiany nie ograniczają się do samych sankcji.

Projektowane przepisy przewidują utworzenie rejestru lekarzy i lekarzy dentystów, wobec których wydano zakaz udzielania świadczeń w publicznym systemie.

Przychodnie i inne podmioty lecznicze będą musiały regularnie weryfikować, czy zatrudniony lub współpracujący z nimi medyk znajduje się w takim rejestrze.

Co istotne, jednorazowe sprawdzenie przy podpisywaniu umowy nie będzie wystarczające.

Weryfikacja ma być przeprowadzana każdego dnia, przed rozpoczęciem udzielania świadczeń.

Placówka będzie również zobowiązana do udokumentowania wykonanej kontroli.

Dokumentacja ma obejmować między innymi datę i godzinę sprawdzenia, numer prawa wykonywania zawodu lekarza oraz wynik weryfikacji.

Dla dużych przychodni i szpitali oznacza to konieczność wprowadzenia dodatkowych procedur organizacyjnych.

W przypadku placówek zatrudniających wielu specjalistów codzienne sprawdzanie rejestru może wymagać odpowiedniego przygotowania systemów informatycznych i przeszkolenia personelu.

Prywatne gabinety również zostaną objęte obowiązkami. Pacjent musi wiedzieć

Nowe rozwiązania mają szczególne znaczenie dla osób korzystających z prywatnej opieki medycznej.

Zgodnie z przepisami uchwalonymi przez Sejm placówka będzie musiała poinformować pacjenta, jeżeli wybrany przez niego lekarz został objęty zakazem pracy w publicznym systemie ochrony zdrowia.

Informacja ma być przekazana w sposób jasny, zrozumiały i umożliwiający pacjentowi podjęcie świadomej decyzji.

Nie wystarczy zatem umieszczenie mało widocznego komunikatu w dokumentach, których pacjent nie ma realnej możliwości przeczytać przed wizytą.

Obowiązek informacyjny ma dotyczyć również rejestracji internetowej oraz stron umożliwiających wybór specjalisty.

Pacjent powinien dowiedzieć się o ograniczeniu dotyczącym lekarza przed rozpoczęciem konsultacji.

Takie rozwiązanie ma zwiększyć przejrzystość rynku prywatnych usług medycznych.

Jednocześnie sam zakaz pracy w publicznym systemie nie będzie automatycznie oznaczał, iż lekarz utracił wszystkie uprawnienia zawodowe.

Milion złotych kary dla przychodni. Rzecznik Praw Pacjenta otrzyma nowe uprawnienia

Jednym z najbardziej dotkliwych elementów nowelizacji są przewidziane sankcje finansowe.

Za naruszenie określonych obowiązków związanych z rejestrem lekarzy oraz przekazywaniem wymaganych informacji pacjentom placówka medyczna będzie mogła zostać ukarana kwotą sięgającą choćby miliona złotych.

Decyzję o nałożeniu kary ma podejmować Rzecznik Praw Pacjenta.

Tak wysoka sankcja może stanowić poważne obciążenie, zwłaszcza dla mniejszych podmiotów leczniczych.

Należy jednak pamiętać, iż milion złotych jest maksymalną wysokością kary przewidzianą w uchwalonych przez Sejm rozwiązaniach.

Nie oznacza to, iż każda przychodnia, która dopuści się uchybienia, automatycznie zostanie zobowiązana do zapłaty całej tej kwoty.

Istotne będą przesłanki odpowiedzialności określone w ostatecznej wersji przepisów oraz okoliczności konkretnego naruszenia.

Zmiany mogą wpłynąć na wizyty u lekarzy. Co oznaczają dla pacjentów?

Z perspektywy pacjentów najważniejszym celem nowych regulacji jest zwiększenie przejrzystości i ograniczenie możliwości udzielania świadczeń w publicznym systemie przez osoby objęte odpowiednimi sankcjami.

Jawny rejestr ma umożliwiać sprawdzenie, czy wobec konkretnego lekarza obowiązuje zakaz dotyczący świadczeń finansowanych przez NFZ.

Ma to szczególne znaczenie przy wyborze specjalisty, zwłaszcza gdy ten sam lekarz pracuje zarówno w publicznej, jak i prywatnej ochronie zdrowia.

Możliwość sprawdzenia takich informacji może zwiększyć świadomość pacjentów, choć sama obecność lekarza w rejestrze nie musi oznaczać, iż nie posiada on prawa wykonywania zawodu.

Nowe regulacje nie oznaczają również, iż wszyscy lekarze będą musieli rezygnować z prywatnych gabinetów albo iż pacjenci automatycznie utracą dostęp do swoich dotychczasowych specjalistów.

Wpływ zmian na organizację wizyt będzie zależał między innymi od liczby lekarzy objętych sankcjami oraz sposobu wdrożenia obowiązków przez poszczególne placówki.

Kiedy nowe przepisy wejdą w życie? Ustawa nie zakończyła jeszcze całej procedury

Choć Sejm przyjął nowelizację 22 października 2026 roku, nie oznacza to, iż nowe sankcje już obowiązują.

Po zakończeniu prac w Sejmie dokument został przekazany do Senatu 27 października.

Senacka Komisja Zdrowia zajmowała się ustawą 3 listopada i zaproponowała poprawki.

Kolejnym etapem jest zakończenie prac parlamentarnych, a następnie przekazanie ostatecznego tekstu prezydentowi.

Dopiero po zakończeniu procesu legislacyjnego i ogłoszeniu ustawy w Dzienniku Ustaw będzie można jednoznacznie wskazać, kiedy zaczną obowiązywać poszczególne regulacje.

W przyjętej przez Sejm wersji przewidziano, iż zasadnicze przepisy dotyczące zakazów mają wejść w życie po upływie sześciu miesięcy od ogłoszenia.

Oznacza to, iż placówki medyczne powinny śledzić dalszy przebieg prac i przygotowywać się do ewentualnego wdrożenia nowych procedur, ale nie należy przedstawiać projektowanych obowiązków jako już obowiązującego prawa.

Polską ochronę zdrowia czekają duże zmiany. Nie chodzi wyłącznie o kary

Nowelizacja jest częścią szerszych zmian dotyczących funkcjonowania placówek medycznych finansowanych ze środków publicznych.

Obejmuje również zagadnienia związane z wynagrodzeniami personelu, zasadami zawierania umów oraz kontrolą wydatkowania pieniędzy pochodzących z NFZ.

Przepisy dotyczące rejestru i zakazów zawodowych mają ograniczyć nadużycia, natomiast obowiązki informacyjne wobec pacjentów mają zwiększyć przejrzystość systemu.

Dla lekarzy najważniejsza będzie odpowiedzialność za określone nieprawidłowości w dokumentacji i rozliczeniach. Dla dyrektorów przychodni — konieczność wdrożenia nowych procedur. Dla pacjentów — dostęp do informacji o ograniczeniach dotyczących wybranego specjalisty.

Jedno jest pewne: jeżeli nowe przepisy wejdą w życie w proponowanym kształcie, zarówno publiczne, jak i prywatne placówki medyczne będą musiały dostosować sposób organizacji pracy do znacznie bardziej rygorystycznych wymagań.

Idź do oryginalnego materiału