Rewolucja na przedszkolnych talerzach. Dlaczego jedzenie trafia do kosza?

starachowicki.eu 1 tydzień temu
Zupa z kiszonej kapusty na wywarze warzywnym, potrawka z ciecierzycą i kolorową papryką, ryż brązowy, chleb lniany, pasta z awokado czy jogurt z nasionami chia. Tak wyglądają przykładowe dania z menu przedszkolaków w powiecie starachowickim. Od 1 września obowiązują nowe zasady żywienia dzieci w placówkach oświatowych. Czy zdrowsze jadłospisy rzeczywiście sprawdzają się w praktyce? Rodzice mają wątpliwości. Na talerzach dzieci pojawia się coraz więcej warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych i roślin strączkowych. Zmiany są związane z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z 16 lutego 2026 roku, które weszło w życie 1 września. Jego celem jest poprawa jakości żywienia dzieci i młodzieży, ograniczenie nadmiaru cukru, soli i tłuszczu oraz kształtowanie zdrowych nawyków żywieniowych.

Wśród propozycji śniadaniowych są chleb lniany, bułki z ziarnami, pasta rybna i pasta z awokado. Na obiad dzieci mogą otrzymać zupę serową, potrawkę z ciecierzycą i papryką czy ryż brązowy. Na podwieczorek przewidziano m.in. skyr, galaretkę owocową, baton zbożowy oraz jogurt naturalny z nasionami chia.

Brzmi zdrowo i różnorodnie. Problem w tym, iż nie każde dziecko z entuzjazmem podchodzi do nowych smaków.

- Dzieci najczęściej w ogóle tego nie jedzą albo jedzą niewiele. My, rodzice, płacimy za żywienie niemałe pieniądze, a jedzenie trafia do kosza. Po co komu taka zmiana? Po co uszczęśliwi
Idź do oryginalnego materiału