Radosne chwile u Stanisława Jedynaka z „Sanatorium miłości”. Fani nie kryją wzruszenia

zycie.news 1 godzina temu
Zdjęcie: Stanisław Jedynak z Sanatorium miłości, screen Youtube@Rolnikszukazony10


65-latek właśnie powiedział „tak” swojej ukochanej Bogumile Lustyk. Ceremonia odbyła się w Urzędzie Stanu Cywilnego przy Pałacu Potulickich w Pruszkowie i miała kameralny, ale niezwykle wzruszający charakter.

To już trzeci ślub w życiu seniora, który jest podwójnym wdowcem. Jak podkreślają bliscy, to historia o drugiej – a adekwatnie trzeciej – szansie na szczęście.

Miłość po programie TVP

Stanisław Jedynak nie znalazł partnerki podczas udziału w telewizyjnym show. Los uśmiechnął się do niego później. Z Bogumiłą Lustyk poznał się przypadkowo w parku w Raszynie. Z czasem znajomość przerodziła się w uczucie, a senior zdecydował się na zaręczyny.

Ich relacja rozwijała się z dala od kamer, co – jak przyznają znajomi – tylko wzmocniło więź między nimi.

Wzruszająca ceremonia w Pałacu Potulickich

Ślub odbył się w sobotę w obecności około 40 gości. Wśród zaproszonych znaleźli się także inni uczestnicy „Sanatorium miłości”: Urszula Wojtecka, Stanley Kęsicki oraz Danuta Ginter. Na uroczystości pojawiła się również Longina Stempurska, fotografka związana z programem TVP, która uwieczniła ten wyjątkowy moment.

Na profilu w mediach społecznościowych podzieliła się swoimi wrażeniami, pisząc, iż było „pięknie i wzruszająco”, a młodej parze życzyła, by ich miłość z każdym dniem była silniejsza.

Emocje, które wypełniły salę

Relacja opublikowana na stronie TVP podkreśla, iż choć uroczystość miała kameralny charakter, emocji nie brakowało. Sala była wypełniona rodziną i przyjaciółmi. Gdy nowożeńcy złożyli przysięgę i wymienili obrączki, wśród zgromadzonych słychać było wzruszenie, a po chwili rozległy się gromkie brawa.

To był moment, który na długo pozostanie w pamięci nie tylko pary młodej, ale także wszystkich obecnych.

Nowy rozdział po 65. roku życia

Historia Stanisława Jedynaka pokazuje, iż życie potrafi zaskoczyć w najmniej spodziewanym momencie. Choć udział w programie nie przyniósł mu miłości, to otworzył drzwi do nowych znajomości i doświadczeń, które ostatecznie doprowadziły go do szczęścia u boku Bogumiły.

Ślub w Pruszkowie stał się symbolicznym początkiem nowego rozdziału. A dla widzów „Sanatorium miłości” – dowodem, iż na prawdziwe uczucie nigdy nie jest za późno.

Idź do oryginalnego materiału