Pupil – Rollo Tomassi
24 kwiecień 2012

Jednym z wymagań, jakie stawiam większości mężczyzn (i kobiet), z którymi prowadzę konsultacje, jest przeczytanie 48 Praw Władzy (w programie znajduje się też Sztuka uwodzenia). We wstępie autor, Robert Greene, omawia etyczne implikacje zrozumienia i stosowania tych praw. jeżeli spojrzysz na ich zestawienie, możesz zobaczyć, jak bardzo niektóre z nich mogą budzić dyskomfort. Wiele z tych zasad naturalnie odpycha osoby niewyedukowane, ponieważ przez większą część życia uczono nas naśladować społecznie akceptowalne zachowania i stawiać współpracę ponad własnym interesem.
Większość ludzi jest uwarunkowana, by myśleć, iż świadome używanie władzy jest z natury manipulacyjne, egoistyczne, a czasem wręcz złe. W pewnym kontekście może to być prawda, ale demonizując choćby samo pragnienie zrozumienia władzy, nie tylko ograniczamy zdolność jej krytycznego pojmowania, ale także czynimy niewyedukowanych bardziej podatnymi na jej użycie przeciwko nim. 49. Prawo brzmi: nigdy nie edukuj innych w zakresie zasad władzy, co samo w sobie jest formą jej użycia. Nigdy nie mów o Klubie Walki [Fight Clubie].
Wspominam o tym, ponieważ podobnie jak w przypadku praw władzy, istnieją elementy tzw. Gry czy podstaw komunikacji między płciami, wraz z ich ukrytymi motywatorami, które będą dla wielu mężczyzn (i kobiet) trudne do zaakceptowania lub stosowania, ponieważ uderzają w głęboko zakorzenione przekonania emocjonalne i ego. Niech to będzie jasno powiedziane: dyskomfort jest częścią procesu rozumienia; prawda ma cię uwierać, żeby skłonić do działania.
Dodam też, iż nawet jeżeli nie czujesz się komfortowo, stosując daną taktykę, albo nie masz pewności, jak podejść do określonej sytuacji interpersonalnej, najważniejsze jest, byś rozumiał koncepcje i mechanizmy stojące za tym, dlaczego te prawa, zasady, techniki czy postawy działają. Możesz mieć osobiste powody, by nie angażować się w jakiś aspekt Gry, ale konieczne jest pełne uznanie jego mechaniki, zanim uznasz, iż nie chcesz go stosować. Rezygnacja z użycia danego prawa czy elementu Gry nie chroni cię przed jego konsekwencjami ani nie unieważnia jego skuteczności, gdy inni wykorzystują go dla własnych korzyści, potencjalnie kosztem ciebie.
Połowa sukcesu
Głównym (choć nie jedynym) celem tego bloga jest krytyczna analiza mechanizmów stojących za relacjami między płciami, praktyką Gry, teorią Gry, psychologią społeczną i ewolucyjną, by wymienić tylko kilka obszarów. Rozumiem potrzebę praktycznego zastosowania tej wiedzy i choć w mojej pracy przeprowadziłem własne „testy terenowe” większości omawianych tu zagadnień, nie mam czasu, możliwości ani zasobów, by rozwijać je dalej ponad to, co tu prezentuję. Przynajmniej nie w takim stopniu, w jakim większość moich czytelników jest w stanie i to jest dobra wiadomość.
„To świetne rzeczy, Rollo, ale jak mam to wykorzystać, żeby poprawić swoje życie z następną dziewczyną, którą poznam?”, to częste oczekiwanie moich czytelników. Najlepsze, co mogę zaoferować, to: wiedza to połowa sukcesu. W Grze ani w relacjach między płciami nie istnieje jedno rozwiązanie dla wszystkich. Każdy, kto sprzedaje ci książkę jako instrukcję, jak mieć idealne małżeństwo albo jak podrywać kobiety, jest ograniczony własnym doświadczeniem. Innymi słowy, nie jest tobą.
Właśnie dlatego więcej czasu i uwagi poświęcam fundamentom i mechanizmom dynamiki płci niż sztuce podrywu. Kiedy przypisuje mi się etykietę „manipulacyjnego, makiawelicznego guru Gry”, pokazuje to jedynie brak zrozumienia i powierzchowność w odbiorze tego, czym się zajmuję. Gra to psychologia, socjologia, ekonomia, biomechanika, ewolucja i polityka. To znacznie więcej niż proste sztuczki i techniki.
I to właśnie ukryty cel tych zastosowań (tzw. Sztuki Podrywu) oraz mechanizmy stojące za ich działaniem zagrażają przekonaniom i ego tych, których „sfeminizowane” interesy wolą je marginalizować, uznawać za głupotę lub wyśmiewać, by zawstydzić ciekawych i nie dopuścić do ujawnienia ich podstaw.
Głowa w piasku
Posłodzenie trucizny nie czyni jej mniej śmiertelną.
Pamiętam, jak w połowie swoich dwudziestych lat pracowałem jako technik sceniczny przy kabaretowym show w kasynie. Numer iluzjonistyczny, który codziennie przygotowywałem i demontowałem, obejmował tygrysa bengalskiego i czarną panterę. Oba zwierzęta były profesjonalnie prowadzone przez trenerów, ale mimo iż wydawały się bardzo łagodne, wiedziałem, iż w nieodpowiednich okolicznościach mogą mnie poważnie skrzywdzić. Trenerzy trzymali je z dala od reszty ekipy; tylko ja i jeszcze jeden technik mogliśmy się do nich zbliżać, bo to my wyprowadzaliśmy je w specjalnych klatkach na scenę. Jeden z trenerów powiedział mi: „w momencie, w którym zaczniesz traktować je jak zwierzątka domowe, w tym samym momencie staną się dla ciebie dzikie”.
Bawili się z tymi zwierzętami i wyglądało to, jakby mieli z nimi szczególną więź, niemal jak ze zwierzęciem domowym, ale kiedy widziałeś, jak jedzą, wiedziałeś, do czego są zdolne.
Zrozumiałem to szczególnie jednej nocy, gdy wyprowadzałem panterę za kulisy. Była w czymś w rodzaju wzmocnionego akrylowego akwarium na kółkach, przykrytego aksamitną tkaniną. Kilka minut przed wejściem na scenę zauważyłem, iż materiał się zsuwa, więc go poprawiłem. Wtedy stanąłem twarzą w twarz z tym „zwierzakiem”, tylko słabe światło sceny i jakieś dziesięć centymetrów przezroczystego akrylu między nami. Spojrzała na mnie tymi żółto-zielonymi oczami, wydała niski, stłumiony pomruk i pokazała zęby na tyle, bym zrozumiał, iż to nie jest żadne „zwierzątko”.
To błąd, czasem śmiertelny, ignorować to, co wiesz, iż kryje się pod powierzchnią. Łatwo uwierzyć, iż istnieje szczególna więź i dopóki warunki są sprzyjające, można utrzymać relację opartą na zaufaniu i wspólnym przywiązaniu. Problem polega na wierze, iż to zaufanie i bliskość są bezwarunkowe, iż pierwotne, instynktowne motywacje zostały na tyle stłumione, iż nie mają znaczenia. Może rzeczywiście istnieje więź wykraczająca poza czysto fizyczny poziom, ale przez cały czas opiera się ona na fizycznych zasadach, które nieustannie tę osobę kształtują i wystawiają na próbę.
Wiesz o tym, ale pragnienie tej więzi jest tak silne, iż wypierasz naturalne impulsy i racjonalizujesz je, żeby poczuć się lepiej. Każdy rozwiedziony mężczyzna, którego znam, powiedział kiedyś coś w rodzaju: „nigdy bym nie pomyślał, iż ona jest do tego zdolna”. W swoim komforcie zastanawiali się, gdzie popełnili błąd, zwłaszcza iż przez tak długi czas trzymali się zasad. Niektórzy wiedzieli o hipergamii, inni „oswoili ją”, tylko iż ich piękna pantera znów stała się dzika.

W końcu go znalazłem… po 15 latach.
Zwój Prawdy: Twoja dziewczyna jest zdolna do zrobienia niewypowiedzianie strasznych rzeczy
Graj według moich zasad
Znacznie zdrowszym podejściem jest zaakceptowanie praw władzy, zasad Gry, hipergamii itd. i ułożenie życia w oparciu o ich zrozumienie, zamiast przekonywać samego siebie, iż jest się od nich wyjątkiem.
Są tacy, którzy próbują zdobyć przewagę, zmieniając zasady gry, jakby obniżyć kosze do koszykówki, żeby łatwiej trafiać. W „wyrównywaniu szans” tak naprawdę tylko zmieniają charakter rywalizacji, dopasowując ją do własnych ograniczeń, zamiast ulepszać grę czy siebie. Tymczasowa zmiana reguł jedynie maskuje ich niekompetencję.
Są też tacy, którzy akceptują grę taką, jaka jest, rozumieją ją i starają się ją opanować. Rozumieją znaczenie trudności i korzyści, jakie daje ich pokonywanie na kolejnych etapach, nie tylko w zakresie techniki, ale też w postaci realnej, uzasadnionej pewności siebie.
Nie życz sobie, żeby było łatwiej, życz sobie, żebyś był lepszy.
To odstępstwo od normy próbuje usprawiedliwiać własne oszustwo jako nowy sposób gry. Strzel strzałę, a potem narysuj wokół niej tarczę i zawsze trafisz w dziesiątkę.
Źródło: The Pet
Zobacz na: Dystans osobisty
Dlaczego kobiety przyprawiają rogi mężczyznom? | Apex Mindset
Dysonans Poznawczy jako broń w walce informacyjnej – Chase Hughes
Między poświęceniem a sabotażem: ewolucyjna logika zachowań społecznych [Altruizm i złośliwość] | Silva Verborum
Leonard Peikoff: Wprowadzenie do Historii Filozofii Zachodniej (część 1 z 50)
DODAĆ – Feynmana gdy będzie gotowy








