Pudełko na whisky: dlaczego zwykłe pudełko na wino tu nie zadziała

koscierski.info 1 tydzień temu

Whisky kupuję na prezent od lat. Szwagier, teść, kolega z pracy, sąsiad z góry. Zawsze ktoś się znajdzie. I zawsze ta sama scena: butelka ładna, a ja stoję w kuchni z pudełkiem, które zostało po ostatnim winie, i próbuję ją tam wcisnąć. Albo nie wchodzi, albo wchodzi i lata w środku jak groszek w puszce. Dopiero po którymś razie zrozumiałem, iż whisky po prostu ma inne pudełko niż wino. I iż to nie jest kaprys, tylko kwestia kształtu. Butelka whisky ma inny kształt niż wino Whisky jest zwykle niższa i grubsza od wina. Standardowe wino w butelce 0,75 litra ma jakieś trzydzieści, trzydzieści dwa centymetry i jest smukłe. Whisky w butelce 0,5 litra kończy się na dwudziestu pięciu i ma szersze ramiona. Brzmi jak drobiazg. Nie jest. Pudełko na wino to najczęściej wysoki stożek, uszyty pod tę smukłą butelkę: dziewięć na dziewięć w podstawie, prawie czterdzieści centymetrów wysokości. Wsadzasz w niego whisky i masz dwa problemy naraz: u dołu za wąsko, u góry pustka na kilka palców. Butelka przechyla się na bok i ociera etykietą o karton. Przy przenoszeniu słychać stukot. Kiedyś zmierzyłem obie butelki linijką z szuflady, tak z ciekawości. Wino było o pięć centymetrów wyższe i węższe w ramionach. Pięć centymetrów luzu to dużo. Prezent, który grzechocze, przestaje wyglądać na przemyślany, zanim ktokolwiek zdejmie wieczko. Do tego dochodzi etykieta. Whisky ma zwykle ciemną, ładną butelkę i etykiet

Idź do oryginalnego materiału