PSZOK w Wadowicach nie przyjmuje olejów i płynów chłodniczych. Mieszkańcy muszą jechać do Krakowa

kobieta.interia.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Kolorowe pojemniki na odpady PSZOK w Wadowicach ustawione na kostce brukowej przy blokach mieszkalnych.


Mieszkańcy Wadowic wskazują na ekologiczny paradoks w ich mieście, bowiem do tamtejszego Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) nie mogą oddać m.in. zużytych płynów chłodniczych czy olejów silnikowych. Chcąc pozbyć się tego typu odpadów, muszą pokonać ok. 50 kilometrów i jechać w tym celu do Krakowa.
Idź do oryginalnego materiału