Z dzisiejszego psalmowego newslettera:
Bo Tobie ufam, o Panie! Ty odpowiesz, Panie, Boże mój! (Ps 38,16).
Są chwile, kiedy człowiek dochodzi do granicy własnych możliwości. Próbował wszystko naprawić, wszystko zrozumieć i nad wszystkim zapanować. Im bardziej jednak zaciska dłonie na swoim życiu, tym bardziej czuje zmęczenie.
Psalmista pokazuje inną drogę. Nie mówi: „Muszę sobie poradzić”. Nie udaje silniejszego, niż jest. Z prostotą wyznaje:„Tobie ufam… Ty odpowiesz”.To nie jest rezygnacja ani ucieczka od odpowiedzialności. To akt zaufania, który rodzi pokój. Człowiek robi to, co może, a resztę powierza Temu, który widzi więcej.
Takiej postawy uczy również Jezus:„Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam”(Mt 7,7). Wiara nie polega na przekonaniu, iż wszystko ułoży się dokładnie po naszej myśli. Polega na pewności, iż Bóg pozostaje wierny choćby wtedy, gdy Jego odpowiedź przychodzi inaczej lub później, niż się spodziewamy.
Prawdziwa nadzieja rodzi się wtedy, gdy przestajesz opierać swoje bezpieczeństwo wyłącznie na własnej kontroli. Nie wszystko zależy od Ciebie. I to nie jest zła wiadomość. To dobra nowina.
To, co powierzysz Bogu, przestaje być ciężarem, a staje się modlitwą.










