„Przyjechał tu na chwilę, został na lata”. Nowozelandczyk opowiada, jak zakochał się w życiu pod Poznaniem
Zdjęcie: „Przyjechał tu na chwilę, został na lata”. Nowozelandczyk opowiada, jak zakochał się w życiu pod Poznaniem
Gdy Nathan James Thomas w 2010 r. wysiadał z samolotu w Krakowie, był pewien, iż czeka go tylko rok przygody. "Czułem, iż jadę na kraniec znanego świata" — wspomina dziś z uśmiechem. Nie mógł wtedy przewidzieć, iż Polska nie tylko go zauroczy, ale stanie się miejscem, w którym założy rodzinę i spokojnie ułoży życie z dala od zgiełku wielkich metropolii. Jego historie opisuje serwis Stuff.


