Przyjaźnie rozpadają się przez brak czasu? Eksperci polecają metodę "stammtisch"

kobieta.gazeta.pl 2 godzin temu
Gdy kalendarz wypełniają obowiązki, często odkładamy spotkania z przyjaciółmi "na później". Tymczasem istnieje prosty zwyczaj, który pomaga podtrzymywać relacje choćby w najbardziej zabieganym czasie. Nazywa się "stammtisch". Na czym dokładnie polega?
W dorosłym życiu utrzymanie przyjaźni staje się znacznie trudniejsze niż w szkolnych latach. Praca, obowiązki domowe i wypełnione po brzegi grafiki sprawiają, iż masz wrażenie, iż brakuje ci doby. Nic dziwnego, iż spontaniczne spotkania coraz częściej odkładamy w czasie. - Często jesteśmy tak pochłonięci robieniem wszystkiego, co musimy zrobić, iż priorytetowo traktujemy pracę, a nie podtrzymywanie i budowanie przyjaźni - wytłumaczyła na łamach serwisu realsimple.com psychoterapeutka Hillary Schoninger. - Ponadto, wraz z wiekiem, znajdujemy coraz mniej miejsc, w których można organizować spotkania, przez co jesteśmy mniej skłonni do podejmowania tak świadomego wysiłku - dodała.

REKLAMA







Zobacz wideo Klaudia Sadownik miała propozycje? z "Tan?ca z gwiazdami"?



Jak podtrzymywać relacje w dzisiejszych czasach? Niemiecki rytuał "stammtisch"
Właśnie dlatego coraz więcej osób inspiruje się prostą tradycją "stammtisch", która swoje korzenie ma w Niemczech. To prosty, ale skuteczny sposób, aby podtrzymać relacje mimo zabieganego życia. To nic innego, jak zwyczaj regularnych spotkań, które zgodnie z ideą powinny odbywać się zawsze w tym samym miejscu i o tej samej porze. - Spotkanie jest stałe i ludzie mogą dołączyć, kiedy chcą, a jest ono ważne niezależnie od tego, czy jest ich trzy, czy dwadzieścia - wytłumaczyła terapeutka Meredith Beardmore.
- Ta przewidywalność usuwa obciążenie psychiczne związane z planowaniem i obniża emocjonalny ciężar uczestnictwa - doprecyzowała. W praktyce może to więc być cotygodniowe spotkanie w kawiarni, wieczór w ulubionym barze albo wspólny spacer w parku. Najważniejsza w tym wszystkim pozostaje jednak regularność.


Aby wprowadzić taki zwyczaj w swoim kręgu znajomych, wystarczy kilka prostych kroków:

ustal jedno miejsce i konkretny dzień, np. pierwszy czwartek miesiąca,
poinformuj znajomych o zasadzie "kto może, ten przychodzi",
załóż grupowy czat, który przypomina o spotkaniu,
nie zrażaj się frekwencją, bo czasem pojawi się jedna osoba, a czasem kilka osób.



W jakim wieku zaczyna się tracić przyjaciół? Już nie ilość, ale jakość
choćby krótkie, ale regularne spotkania mają ogromne znaczenie dla naszego dobrostanu. To, iż z wiekiem tracimy znajomych, jest zupełnie naturalnym stanem rzeczy. Przestaje mieć znaczenie liczba osób, którymi się otaczamy, a na znaczeniu zyskuje jakość relacji. - Coraz częściej wybieramy spokój zamiast życia towarzyskiego, a energia, którą mamy, jest bardziej ograniczona. To sprawia, iż zaczynamy selekcjonować relacje. Zadajemy sobie pytania: czy ta osoba mnie wspiera, czy wnosi coś dobrego do mojego życia, czy raczej wysysa ze mnie energię? - wytłumaczyła psycholożka Anna Karolczak w artykule "Dlaczego po trzydziestce mamy mniej przyjaciół? To nie samotność".
Idź do oryginalnego materiału