Przyjął jad żaby - Kambo. Nie przeżył

kobietaxl.pl 2 godzin temu

Bał się śmierci

To prawdopodobnie pierwszy Brytyjczyk, którego zabiła ceremonia Kambo. Mowa o 40 letnim Kristianie Trendzie z Leicester. Mężczyzna cieszył się doskonałym zdrowiem. Był znanym przedsiębiorcą i trenerem wellness, czyli zdrowego stylu życia. Ale jego historia miała w przeszłości bardzo traumatyczne momenty. W wieku 23 lat zachorował na wyjątkowo rzadki i agresywny nowotwór, chłoniaka Burkitta. Ta choroba charakteryzuje się bardzo szybkim wzrostem guza, najczęściej umiejscowionym w obrębie jamy brzusznej. Objawia się silnymi bólami brzucha, bardzo gwałtownie powoduje powiększenie jego obwodu oraz wymioty, nudności i niedrożność jelit. Młody mężczyzna przeszedł wówczas czteromiesięczną, intensywną, wielolekową chemioterapię . Wyzdrowiał, ale traumatyczne doświadczenie odcisnęło na nim ogromne piętno. Od tego czasu poświęcił się medycynie holistycznej, odkrył pozytywne strony medytacji, odbywał regularne podróże po Azji. Odwiedzał m.in. Indie i Indonezję. Zgłębiał wschodnie techniki leczenia. Ze strachu przed nawrotem choroby, obsesyjnie dbał o zdrowie, zażywał mnóstwo witamin, poszukiwał alternatywnych metod wspierania mocy swojego organizmu. Na swoim przykładzie, chciał udowodnić ludziom skuteczność medycyny naturalnej, w którą głęboko wierzył.

Był także sprawnym biznesmenem. Niedawno założył markę roślinnych napojów energetycznych, które miały być alternatywą dla kawy.

Nie ograniczał się tylko do suplementów diety i zdrowego stylu życia. Poszedł dalej i sięgnął po kontrowersyjną metodę uzdrawiania, czyli rytuał oczyszczający z wydzieliny drzewnych żab amazońskich. Stało się to 11 kwietnia 2026 roku w jego nieruchomości w Clarendon Park, w hrabstwie Leicestershire. Rodzina Trendta wiedziała, iż planował poddać się ceremonii Kambo.

Po tym zabiegu nagle poczuł się bardzo źle. Trafił do szpitala gdzie zmarł. O ryzykownej terapii dowiedziała się policja, ruszyło śledztwo. Zwłoki Kristiana Trenda przez cały czas skrupulatnie badają toksykolodzy, by ustalić, co było rzeczywistą przyczyną zgonu. Rodzina oraz media przypuszczają, iż była to ceremonia Kambo, polegająca na zażycia silnej toksyny z wydzieliny skóry amazońskiej żaby (Phyllomedusa bicolor), tradycyjnie stosowanej w południowoamerykańskich ceremoniach „oczyszczenia”.

Zabójczy jad

- Syn chciał przejść to „oczyszczenie”, uprzedził mnie o tym zabiegu – powiedziała The Telegraph Angie Trend, matka zmarłego. - Był bardzo uduchowiony, wrażliwy, zażywał różne witaminy i suplementy, nie mam całkowitej pewności, co się dokładnie stało. Uwielbiał imprezować, tańczyć i był bardzo, bardzo popularny. Na jego pogrzeb przybyło z całego świata ponad 200 osób. Nie znałam go z tej strony. przez cały czas nie otrzymaliśmy wyników testów toksykologicznych. Jednak ta wiedza nam jego nie przywróci. To co się zdarzyło jest po prostu okropne, pokonał raka, a teraz to go zabiło. Tydzień po swojej śmierci miałby urodziny, kupiłam mu już wszystkie prezenty…

Mężczyzna, który poddał Trenda rytuałowi jadem żaby, został aresztowany pod zarzutem podawania trucizny. Został jednak zwolniony z aresztu. Policja w Leicestershire poinformowała media że: "Śledztwo w sprawie okoliczności zdarzenia jest kontynuowane”.

To, co na razie wiadomo o śmierci mężczyzny, to iż przed zgonem poddał się przyjęciu jadu żaby Phyllomedusa bicolor. To rytuał medycyny alternatywnej. Jad wywołuje gwałtowną reakcję fizjologiczną, w tym nudności, wymioty, biegunkę, pocenie się, obrzęk twarzy, zawroty głowy. Według wierzeń i praktyk ludów amazońskich, ta praktyka ma „oczyścić organizm z toksyn”, spowodować „jasność umysłu” oraz dać odporność ciału. Reakcje ludzi bywają drastyczne. Tak, jak w przypadku Trenda, prowadzą do utraty przytomności, a choćby śmierci. Lekarze w tym toksykolodzy, ostrzegają, iż nie ma żadnych naukowych dowodów na korzyści Kambo. Aplikowanie jadu bezpośrednio do układu limfatycznego to ogromne ryzyko zawału, obrzęku mózgu albo pęknięcia przełyku.

Angie Trend ma teraz nadzieję, iż państwo podejmie działania, na mocy których w Wielkiej Brytanii ten proceder stanie się nielegalny. Kobieta chce zapobiec przyszłym tragediom spowodowanym przez Kambo.

- Mam nadzieję, iż jestem wystarczająco silna, aby o to walczyć – przyznała Angie. - Mój mąż zmarł sześć lat temu w wieku 62 lat. Teraz straciłam syna. Jestem kompletnie zdruzgotana. Nie chcę, by ktoś inny przez to przechodził.

Nie ryzykuj

W ostatnich latach Kambo staje się w Europie popularne w ramach trendu tzw. wellness movement. Zwolennicy alternatywnych terapii obiecują uczestnikom tych ceremonii "życiowy reset", odblokowanie emocjonalne i zastrzyk energii. Na takie procedury zdecydowali się także Polacy. Znane są dwa tragiczne przypadki. 28 lipca 2025 roku w Poznaniu do szpitala trafiła 40 letnia kobieta. Był to skutek rytuału Kambo, jaki dobę wcześniej odbyła w Niemczech. Była w bardzo poważnym stanie, nieprzytomna, z ciężkimi drgawkami, wymiotami. Przeżyła.Tragicznie zakończyło się zażycie Kambo dla 30 latki z Grodziska Mazowieckiego. W 2016 roku zorganizowano tam warsztaty medycyny naturalnej, podawano wydzielinę żaby Phyllomedusa bicolor. Kobieta gwałtownie zaczęła wymiotować, straciła przytomność. Trafiła do szpitala, miała obrzęk mózgu i niewydolność krążeniowo-oddechową. Zmarła po dobie.

W Polsce Kambo nie jest zakazane, ta substancja nie posiada statusu leku ani suplementu diety. Jest w tzw. szarej strefie. Także w Wielkiej Brytanii wydzielina nie jest nielegalna. Samozwańczy szamani kupują ją przez Internet.

Kambo zakazane jest w Australii, Włoszech i Hiszpanii. W Brazylii rytuału nie wolno reklamować jako terapii.

Według informacji z PubMed amerykańskiej bazy danych amerykańskiej Narodowej Biblioteki Medycznej (NLM), w rdzennych społecznościach zamieszkujących lasy Amazonii rytuał Kambo to tradycja znana i praktykowana od wieków. Celebruje ją szaman. Plemienny czarownik zna moc, dawkowanie oraz ryzyko po podaniu toksyny. Przedakowanie tego rytuału na mieszkańców naszej cywilizacji, przez osoby bez przygotowania medycznego to proszenie się o nieszczęście.

Organizatorzy komercyjnych ceremonii każą biorącym udział wypić do 4 litrów wody, w bardzo krótkim czasie, zanim zaaplikują toksynę. Jad zaburza wydzielanie hormonu antydiuretycznego (ADH), a woda wypłukuje sód z organizmu. To może prowadzić do gwałtownego obrzęku mózgu, śpiączki i śmierci mózgowej.

Peptydy zawarte w jadzie żaby, czyli kaeruleina, filomeduzyna, gwałtownie obniżają ciśnienie krwi, powodują silny skurcz naczyń, dla ludzi z problemami serca to może skończyć się śmiercią na zawał.

Pęknięcie przełyku może nastąpić z powodu niezwykle potężnych oraz spazmatycznych wymiotów. Odruchy są tak silne, iż mogą rozerwać ściany przełyku. To z kolei może spowodować choćby śmiertelny krwotok wewnętrzny lub sepsę.

Jest także ryzyko ostrej niewydolności nerek i wątroby. Przyczyną są toksyny żaby, które mogą nieodwracalnie uszkodzić te narządy.

Byłam na Kambo w Brazylii

Podczas pobytu w Amazonii, oglądałam rytuał Kambo u Indian z plemienia Matiz. Jad podawany jest na rozgrzanych w ognisku patyczkach, przez skórę. Szamani dawkują jego ilość. Nasz przewodnik z Kolumbii Edwin i nasz miejscowy przewodnik Jonathan, poddali się rytuałowi Kambo. Obserwowałam ich reakcję. Obaj mocno wymiotowali, było im gorąco, po podaniu jadu wskoczyli do Amazonki. Dość długo dochodzili do siebie. Ale ich zdaniem, to męski rytuał, pokaz siły, wytrzymałości, oczyszcza, dodaje energii. Na jad zdecydowała się jedna osoba z naszej grupy. Nie było żadnego efektu. Albo więc facet jest tak silny, albo szamani podali mu minimalną dawkę, nie chcąc ryzykować.

Indianie Matiz serwują Kambo już maleńkim dzieciom. Dzieciaki pokazywały mi blizny na rękach po podaniu jadu. Im serwuje się go na przedramieniu, podobnie, jak kobietom.

Jednak to, co dla rdzennych jest normalne i żyją ze swoimi tradycjami od wieków, nie koniecznie musi służyć Europejczykom. I o tym warto pamiętać, mając ochotę na „wyskokowe” przeżycia. Bo mogą mieć tragiczny finał.


Źródła:

https://www.dailymail.com/news/article-15843931/Man-dies-detox-drug-poisonous-Amazonian-tree-frog-skin.html

https://people.com/wellness-coach-40-dies-after-using-drug-made-from-poisonous-amazonian-tree-frog-11983034

https://www.thetimes.com/uk/healthcare/article/kambo-frog-poison-detox-kills-first-briton-0h6xbv0t6

https://timesofindia.indiatimes.com/world/uk/uk-wellness-coach-dies-after-using-toxic-frog-secretion-in-cleansing-ceremony/articleshow/131293342.cms

https://sg.news.yahoo.com/wellness-coach-40-dies-family-160144685.html

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC11833272/

https://www.bbc.com/news/world-australia-65541618

https://en.wikipedia.org/wiki/Kambo_(drug)

https://www.doz.pl/czytelnia/a18361-Niebezpieczny_rytual_Kambo._40-letnia_Polka_w_powaznym_stanie_po_podaniu_jadu_zaby

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12154959/

Idź do oryginalnego materiału