10 maja Czasami mam wrażenie, iż jestem drugoplanową postacią w życiu własnego męża. Irytująco często czuję to wtedy, gdy w naszym mieszkaniu pachnie uroczystą kolacją, a ja składam widelec na talerz, bo dźwięk telefonu zagłusza wszystko. Tak właśnie było dziś. Głos w słuchawce był tak przejmująco roztrzęsiony, iż słyszałam każde słowo, mimo iż Paweł trzymał […]