Środek września, mgła spowija cmentarz przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie. Procesja żałobna sunie powoli za czerwoną trumną, a Wiktor Kowalski zgarbiony, głowę pochylony, przesuwa się po kamienistym gruncie, patrząc na własne stopy, nie rozumiejąc, co tak naprawdę wydarzyło się w jego życiu. Myśli nie przychodzą, emocje znikają, jakby sam umarł, a w trumnie leży jego […]