Przydymione okulary – subtelny trend, który podbija modę okularową

mrvintage.pl 1 miesiąc temu

Moda okularowa nie podlega aż tak szybkim zmianom jak moda ubraniowa, więc ten temat nie pojawia się tutaj za często, ale od pewnego czasu obserwuję interesujący trend, który wyraźnie zatacza coraz szersze kręgi, więc pora się nim zająć.

Chodzi o okulary, które są przyciemnione, ale nie w takim stopniu jak klasyczne szkła przeciwsłoneczne. jeżeli jeszcze tego trendu nie zauważyliście u marek optycznych, na czerwonym dywanie oraz w filmach i serialach, to po lekturze tego artykułu z pewnością takie okulary będą wam wpadać w oko na każdym kroku, bo coraz więcej marek wprowadza je do swojej oferty.

Jacques Marie Mage, fot. mrporter.com

DLACZEGO PRZYDYMIONE OKULARY NAGLE STAŁY SIĘ TAK POPULARNE?

Zacznijmy od tego, skąd taka popularność przydymionych okularów. Pierwsza przyczyna jest bardzo prosta – moda potrzebuje nowych bodźców. W przeciwieństwie do ubrań, gdzie zmiany mogą być radykalne, w akcesoriach często polegają one na delikatnym przesunięciu akcentów.

W ostatnich latach dominowały dwa bieguny: klasyczne okulary korekcyjne z przezroczystymi szkłami lub mocno przyciemnione okulary przeciwsłoneczne.

Cutler And Gross

Lekko przydymione szkła wypełniają przestrzeń pomiędzy nimi i w naturalny sposób wprowadzają coś nowego, nie burząc jednocześnie przyzwyczajeń użytkowników. To prawdopodobnie najważniejszy powód ich popularności. Tego typu szkła funkcjonują na pograniczu dwóch światów. Klasyczne okulary przeciwsłoneczne są często zbyt ciemne do pomieszczeń, ograniczają kontakt wzrokowy i tworzą ciemną plamę na twarzy. Z kolei zwykłe okulary korekcyjne są bardzo neutralne wizualnie i nie zmieniają charakteru stylizacji.

Lekko przyciemnione szkła tworzą trzecią kategorię. Można je nosić zarówno w pomieszczeniach, jak i na zewnątrz, a jednocześnie wprowadzają interesujący i intrygujący efekt wizualny. Delikatne przyciemnienie łagodzi kontrasty twarzy, zmniejsza wizualną dominację oprawki i nadaje stylizacji bardziej „filmowy” charakter. Brzmi dobrze, prawda? ;)

Brunello Cucinelli

DYSKRECJA BEZ UTRATY KONTAKTU WZROKOWEGO

Jedną z największych wad ciemnych okularów przeciwsłonecznych jest to, iż całkowicie odcinają kontakt wzrokowy. W wielu sytuacjach może być to odbierane jako dystans, a choćby brak uprzejmości.

Przydymione szkła rozwiązują ten problem. Z jednej strony delikatnie zasłaniają oczy i dają poczucie większej prywatności, a z drugie strony przez cały czas pozwalają widzieć spojrzenie rozmówcy i zachowują naturalną komunikację.

Ten efekt jest szczególnie atrakcyjny dla osób, które chcą zachować odrobinę anonimowości, ale nie chcą wyglądać tak, jakby ukrywały się za ciemnymi okularami.

Zegna, fot. mrporter.com

POWRÓT DO ESTETYKI RETRO

Warto też zauważyć, iż przydymione szkła mają wyraźny kontekst historyczny. Były bardzo popularne w latach 60. i 70., szczególnie w środowiskach artystycznych i intelektualnych. W archiwalnych zdjęciach często można zobaczyć takie okulary u aktorów i muzyków. Dzisiejszy powrót do tego typu szkieł wpisuje się więc w szerszy trend inspiracji estetyką vintage, który od kilku lat widoczny jest w modzie okularowej.

NAZEWNICTWO I STOPIEŃ PRZYCIEMNIENIA SZKIEŁ

Przygotowałem trochę teorii odnośnie stopnia przyciemnienia szkieł i innych aspektów technicznych.

Klasyczne okulary przeciwsłoneczne klasyfikowane są w pięciostopniowej skali filtrów:

Filtr 0: prawie przezroczyste szkła, przepuszczalność światła ok. 80-100%.
Filtr 1: bardzo lekkie przyciemnienie, przepuszczalność światła ok. 43-80%.
Filtr 2: średnie przyciemnienie, przepuszczalność ok. 18-43%.
Filtr 3: mocne przyciemnienie, przepuszczalność ok. 8-18%, najczęściej stosowany.
Filtr 4: bardzo ciemne szkła, przepuszczalność 3-8%.

Większość klasycznych okularów przeciwsłonecznych, które dostępne są w sklepach, mieści się w kategorii 3.

Okulary będące bohaterem tego artykułu mieszczą się zwykle w filtrach 0 i 1, czasami na granicy filtra 2. To oznacza, iż przepuszczają znacznie więcej światła. W praktyce oznacza to przyciemnienie rzędu 10-30%, podczas gdy klasyczne okulary przeciwsłoneczne przyciemniają szkła choćby o 80-90%.

Dlaczego o tym wspominam? Bo ta różnica sprawia, iż przydymione okulary funkcjonują bardziej jako element stylu niż pełna ochrona przeciwsłoneczna.

Dior, fot. mrporter.com

NIE TYLKO GOTOWE OKULARY

Ale okulary przeciwsłoneczne z filtrem 0 lub 1 to tylko jedna z opcji zakupu takich przydymionych szkieł, bowiem trzeba jeszcze wspomnieć o tym, iż przyciemniane soczewki można też zamówić w wersji korekcyjnej. A wtedy możliwości personalizacji jest znacznie więcej niż przy gotowym produkcie, bowiem każda soczewka jest przygotowywana pod konkretnego klienta. Można sobie wtedy wybrać barwę przyciemnienia, stopień przyciemnienia oraz rodzaj przyciemnienia (gradialne lub jednolite na całej soczewce).

Takie opcje personalizacji dostępne są u większości renomowanych producentów szkieł: Rodenstock, Seiko, Zeiss, Essilor, Hoya. U tej ostatniej marki jest to choćby kilkadziesiąt kolorów i gradientów.

Przykładowe barwienia i gradienty z katalogu marki Zeiss

Jako ciekawostkę dodam, iż jeszcze kilkadziesiąt lat temu takie przyciemniające barwienia optycy robili własnoręcznie w swoich zakładach. Dzisiaj jest to wykonywane w laboratoriach producentów soczewek, więc optyk dostaje gotowe szkła wybarwione wedle życzenia klienta, które musi tylko wyciąć i zamontować do opraw.

CZY TO TYLKO CHWILOWY TREND?

Na koniec warto zadać pytanie, czy mamy do czynienia z krótkotrwałą modą, czy raczej z trwałym poszerzeniem okularowej garderoby. Wiele wskazuje na to, iż przydymione szkła mogą zostać z nami na dłużej. Nie są bowiem radykalną rewolucją, ale raczej naturalnym rozszerzeniem istniejących kategorii okularów. I być może właśnie dlatego tak dobrze odnalazły się w dzisiejszej modzie, w której coraz częściej liczą się detale, niuanse i drobne przesunięcia stylistyczne, a nie spektakularne zmiany.

Podobają wam się przydymione szkła i widzicie je w swojej garderobie, czy jednak pozostajecie przy klasycznych okularach przeciwsłonecznych lub całkowicie transparentnych soczewkach? Dajcie znać w komentarzach.

Idź do oryginalnego materiału