Przez lata nie pokazał jej nikomu. Tak wygląda żona Brzozowskiego

newsempire24.com 11 godzin temu

Przez lata nie pokazał jej nikomu. Rafał Brzozowski
konsekwentnie milczał o życiu prywatnym — a 1 sierpnia stanął z Heleną przed
ołtarzem w kościele w Nowym Dworze Mazowieckim. Dopiero wtedy Polska zobaczyła
kobietę, z którą artysta jest od lat.

Rafał Brzozowski. fot. KA.Pi.F / swiatgwiazd.pl

Kim jest Helena, żona Rafała Brzozowskiego

Helena jest wokalistką. Ma na koncie występy telewizyjne — pojawiała się
między innymi w programie „Świat się kręci” — i pracowała przy produkcjach
muzycznych. To właśnie muzyka ich połączyła: poznali się przy pracy i znają
od lat.

W odróżnieniu od męża Helena nie zabiega o obecność w mediach. Nie prowadzi
publicznego życia w sieci, nie udziela wywiadów i przez cały czas trwania
związku pozostawała poza zasięgiem fotoreporterów. Aż do dnia ślubu.

Deszcz płatków róż przed kościołem. fot. zlotascena.pl

Suknia, welon i kilka metrów trenu

Panna młoda wybrała bogato zdobioną kreację z długim welonem — tren ciągnął
się za nią przez kilka metrów, a przed wejściem do świątyni trzeba go było
poprawiać. Rafał Brzozowski postawił na białą marynarkę, jasną koszulę
i czarne spodnie.

Wnętrze kościoła wypełniły jasne kwiaty i świece, a od drzwi aż do ołtarza
prowadził biały dywan.

Galeria zdjęć ze ślubu w magazynie Ciao! fot. Instagram / @ciaomag.pl

Pierwszy taniec jak z „Tańca z Gwiazdami”

Wesele odbyło się w hotelu nad Zalewem Zegrzyńskim, ale najgłośniejszym
momentem wieczoru okazał się pierwszy taniec. To nie był spontaniczny układ —
para przygotowała choreografię, która wymagała prób i zgrania.

Nowożeńcy zaczęli w otoczeniu dymu scenicznego i efektów pirotechnicznych,
a w pewnym momencie Brzozowski wykonał efektowne podniesienie. Goście przestali
rozmawiać i sięgnęli po telefony — i to dzięki nim nagrania w ogóle trafiły do
sieci.

Pierwszy taniec w dymie scenicznym.
fot. Instagram / zlotascena.pl
Sala z telefonami w górze. fot. Instagram / zlotascena.pl

Goście: kto przyszedł, a kogo zabrakło

Na liście gości znalazło się około 400 osób. Byli między innymi Marcin
Mroczek, Marta Manowska, Małgorzata Tomaszewska z partnerem, Izabella Krzan
i Andrzej Piaseczny. Show na sali skradł Krzysztof Gojdź — przyjaciel pary
pojawił się w wyrazistej stylizacji i przyszedł z psem.

Zabrakło natomiast Joanny i Jacka Kurskich. Byli na liście, ale tego dnia
uczestniczyli w obchodach rocznicy Powstania Warszawskiego. Nie dotarła też
Edyta Górniak, choć życzenia młodej parze złożyła — akurat w jej przypadku
zwróciło to szczególną uwagę, bo przez lata media łączyły ją z Brzozowskim.

Rafał Brzozowski i Krzysztof Gojdź.
fot. KA.Pi.F / swiatgwiazd.pl
Joanna i Jacek Kurscy — byli na liście, ale nie dotarli.
fot. KA.Pi.F / swiatgwiazd.pl

Życzenia od gwiazd

Zdjęcie opublikowane przez Brzozowskiego po ceremonii w kilka godzin zebrało
setki komentarzy. Anna Popek życzyła młodej parze zdrowia, szczęścia
i niegasnącej miłości. Ewa Wachowicz pozostała w swoim kulinarnym żywiole
i poradziła nowożeńcom, żeby zawsze dobrze doprawiali wspólne życie uczuciem.
Marta Manowska ograniczyła się do serii czerwonych serc.

Małgorzata Tomaszewska była wśród gości.
fot. swiatgwiazd.pl

„Razem. Na zawsze”

Sam Brzozowski podsumował ten dzień krótko. „Nie chodzi o wielkie słowa.
Chodzi o jedno: razem. Na zawsze” — cytuje piosenkarza „Super Express”.

Po latach milczenia o życiu prywatnym to zdanie brzmi jak jedyny komentarz,
na jaki artysta zamierzał sobie pozwolić. I najwyraźniej w zupełności mu
wystarczy.

Rafał Brzozowski na scenie. fot. KA.Pi.F / swiatgwiazd.pl


Idź do oryginalnego materiału