Przeszłam na emeryturę i poczułam się nieodwracalnie samotna. Dopiero na starość zrozumiałam, iż źle…

newsempire24.com 9 godzin temu

Przeszłam na emeryturę i czuję się zupełnie samotna. Dopiero teraz, na starość, uświadamiam sobie, iż źle przeżyłam swoje życie.

Wiele kobiet uważa, iż samotność to coś bardzo złego. Szczęściem jest przecież mieć dużą rodzinę, pełną trosk i codziennych problemów. Ja jednak nigdy nie podzielałam tego poglądu. Całe życie żyłam wyłącznie dla siebie. Nikt ode mnie niczego nie oczekiwał, nie musiałam wobec nikogo mieć zobowiązań czy trosk o rodzinę.

Po studiach zaczęłam pracować w dużej firmie turystycznej z siedzibą w Warszawie, która zajmowała się organizacją wyjazdów zagranicznych. Byłam także modelką w renomowanej polskiej agencji. Zarabiałam bardzo dobrze i podróżowałam po całym świecie. Otaczałam się przyjaciółkami odnoszącymi sukcesy wszystkie byłyśmy niezależne i zamożne.

Czułam się bogata, spełniona i wolna. Przez moje życie przewinęło się kilku mężczyzn, z niektórymi rozstawałam się, gdy relacja przestawała mnie fascynować. W ogóle nie myślałam o dzieciach. Czy miałabym im poświęcać swój wolny czas? Miałabym zamienić się z eleganckiej, zadbanej kobiety w jedną z tych matek, które żyją wyłącznie problemami dzieci? Przerażały mnie takie odpowiedzialności.

Lata minęły niepostrzeżenie szybko. Teraz jestem na emeryturze i czuję się naprawdę samotna. Nigdy nie wyszłam za mąż, nie mam własnych dzieci. W tej chwili najbardziej żałuję, iż nie zdecydowałam się na choćby jedno dziecko. Najpierw nie miałam ochoty, potem brakowało mi czasu, aż w końcu było już za późno. Kiedyś wydawało mi się, iż macierzyństwo nie jest prawdziwym szczęściem dla kobiety.

Patrzę teraz na moją siostrę Iwonę ma dwoje dzieci oraz trzech wnuków. Dawniej byłam bardzo wyniosła i nie słuchałam nikogo z rodziny. Teraz bardzo pragnę to zmienić: pogodzić się z bliskimi, spędzać czas z siostrzeńcami i wnukami. Chciałabym też poznać mężczyznę, który również czuje się samotny, i stworzyć z nim rodzinę. Może jeszcze mi się uda?

Idź do oryginalnego materiału