Przepraszasz, by nikt się nie złościł? Ten odruch utrudnia stawianie granic

kobieta.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Dwie osoby trzymają się za ręce.


Ktoś wpada na ciebie w sklepie, a ty odruchowo mówisz "przepraszam". Podobnie reagujesz, gdy odmawiasz albo prosisz o pomoc. Takie zachowanie może wynikać z uprzejmości, ale też z obawy przed konfliktem. Znaczenie ma to, czy przepraszasz z własnego wyboru, czy z poczucia, iż musisz uspokoić drugą osobę.
Idź do oryginalnego materiału