Przepowiednia Nostradamusa znów niepokoi. Te słowa połączono z ostatnimi wydarzeniami

zycie.news 13 minut temu
Zdjęcie: Nostradamus/YouTube @ Jesus Eternal Light


Tym razem uwagę zwrócono na fragment dotyczący suszy i „wielkich powodzi”. Zwolennicy dawnych przepowiedni połączyli go z tragicznym żywiołem, który pod koniec sierpnia 2026 roku uderzył w pogranicze Nepalu i Tybetu. Skala zniszczeń była ogromna, ale czy rzeczywiście można mówić o spełnionej przepowiedni?

Niszczycielska powódź uderzyła w Himalaje

26 sierpnia potężna fala wody, błota, lodu i skał przeszła przez tereny na granicy Nepalu i Tybetu. Według Reutersa prawdopodobną przyczyną był rozpad lodowca połączony z osuwiskiem skalnym. Żywioł niszczył domy, drogi, mosty oraz obiekty hydroenergetyczne.

W kolejnych dniach bilans tragedii gwałtownie rósł. Pod koniec sierpnia informowano już o ponad 900 ofiarach i tysiącach osób uznawanych za zaginione. Szczególnie trudna sytuacja dotyczyła pracowników elektrowni wodnych, z których część została odcięta w tunelach wypełnionych błotem i gruzem.

To właśnie po tej tragedii ponownie zaczęto przypominać jeden z najbardziej znanych czterowierszy Nostradamusa.

Nostradamus pisał o „wielkich powodziach”

Michel de Nostredame, znany jako Nostradamus, opublikował pierwszą część „Les Prophéties” w 1555 roku. Jego dzieło składało się z setek krótkich, symbolicznych czterowierszy dotyczących wojen, klęsk żywiołowych, chorób i politycznych przewrotów.

W pierwszej Centurii, w czterowierszu numer 17, pojawia się fragment, który w tej chwili wzbudził zainteresowanie interpretatorów.

Nostradamus pisał m.in. o ziemi, która stanie się jeszcze bardziej wysuszona, po czym nadejdą „wielkie powodzie”.

Właśnie ten fragment został przez niektórych komentatorów zestawiony z tegoroczną tragedią w Himalajach. Zwolennicy takich interpretacji widzą podobieństwo pomiędzy dawnym tekstem a gwałtownymi zmianami pogodowymi obserwowanymi obecnie.

Powodzie pojawiły się także w USA

Dodatkowym argumentem dla zwolenników tej interpretacji stały się wydarzenia w Stanach Zjednoczonych.

Pod koniec sierpnia gwałtowna powódź przeszła przez rejon Wielkiego Kanionu w Arizonie. National Park Service potwierdził śmierć dwóch turystów, a akcja poszukiwawcza była prowadzona w bardzo trudnych warunkach.

Żywioł uszkodził szlaki, mosty i elementy infrastruktury parku. Woda gwałtownie przeszła przez Bright Angel Canyon i okolice Phantom Ranch, zmuszając służby do ewakuacji dziesiątek osób.

Także to wydarzenie zostało w publikacjach dotyczących Nostradamusa zestawione z jego słowami o powodziach.

Jest jednak jeden bardzo istotny szczegół

Nostradamus nie napisał, iż powodzie wydarzą się w Nepalu w 2026 roku.

Nie wskazał również konkretnej daty, regionu ani współczesnego państwa, którego miałby dotyczyć wspomniany czterowiersz.

Jego teksty były celowo niejasne, pełne symboli i archaicznych odniesień. History.com zwraca uwagę, iż właśnie brak konkretnych dat i niezwykle szerokie sformułowania sprawiają, iż czterowiersze można stosunkowo łatwo dopasowywać do dramatycznych wydarzeń już po ich wystąpieniu.

Dlatego łączenie obecnych powodzi z XVI-wiecznym tekstem pozostaje wyłącznie interpretacją.

Dlaczego przepowiednie Nostradamusa ciągle wracają?

Nostradamus pisał przede wszystkim o wydarzeniach, które od wieków budzą największe emocje: wojnach, epidemiach, suszach, trzęsieniach ziemi, powodziach i politycznych konfliktach.

To sprawia, iż niemal każde duże wydarzenie można zestawić z jednym z jego setek czterowierszy.

Historia pokazuje, iż przypisywano mu już przewidzenie m.in. rewolucji francuskiej, dojścia Napoleona do władzy, II wojny światowej czy zamachów z 11 września. Badacze zwracają jednak uwagę, iż większość takich interpretacji pojawiała się dopiero po wydarzeniach, które rzekomo miały zostać przewidziane.

Czterowiersz ma prawie 500 lat

Najbardziej niezwykłe jest więc nie to, iż Nostradamus wskazał dokładne wydarzenie z 2026 roku, ale fakt, iż napisany niemal pięć stuleci temu tekst przez cały czas pozwala na tak wiele interpretacji.

Fragment o wysuszonej ziemi i wielkich powodziach brzmi szczególnie sugestywnie w czasie, gdy media informują o kolejnych ekstremalnych zjawiskach pogodowych.

Nie jest to jednak dowód, iż autor „Proroctw” rzeczywiście przewidział tragedię na granicy Nepalu i Tybetu. Nostradamus nie podał daty ani miejsca, a jego czterowiersz pozostaje na tyle ogólny, iż można łączyć go z wieloma różnymi powodziami w historii.

Mimo to po wydarzeniach z sierpnia 2026 roku jeden z jego najbardziej zagadkowych tekstów ponownie trafił w centrum zainteresowania.

Idź do oryginalnego materiału