Przepis na szczęście Cała klatka schodowa obserwowała, jak do mieszkania na drugim piętrze wprowadza się nowa rodzina. Byli to państwo Borowicz on kierownik wydziału w dużej fabryce, ona bibliotekarka w szkole uznani w naszym małym, prowincjonalnym miasteczku. No popatrz tylko, mogli sobie apartament w nowym bloku załatwić, a oni się zdecydowali na te stare mury […]