Przecież jesteśmy rodziną szepnęli moi bracia i siostry, gdy staliśmy nad świeżym grobem mamy na cmentarzu w Krakowie. Ci sami, którzy znikali, gdy mama nie mogła już sama wstać. Ci, którzy nie potrafili odebrać telefonu albo odpisywali krótko: Daj znać, jakby coś było pilne, nigdy nie pojawiając się pod progiem starego mieszkania. Tamtego pochmurnego dnia […]