Proszę pani, znowu wzięła pani syna do pracy? Nie wstyd pani trochę? Przeszkadza nam. Za głośno mówi. Już pani mówiłam, iż jeżeli go pani jeszcze raz przyprowadzi, zrezygnujemy z pani usług! Te słowa uderzają boleśnie, spadają ciężko na klatce schodowej, pomiędzy zmęczonymi krokami Agnieszki i odgłosem wyżymanego w starej, niebieskiej, pękniętej wiadrze mopa. Jest już […]