Prawo do szczęścia: zakochałem się w wieku 50 lat, ale pojawił się poważny lęk

newsempire24.com 1 tydzień temu

Prawo do szczęścia: zakochałem się w wieku 50 lat, ale pojawił się poważny lęk

Kiedy miłość przychodzi niespodziewanie
Nigdy nie sądziłem, iż mogę tak mocno kogoś pokochać w wieku 50 lat.

Byłem żonaty, wychowałem dwoje dzieci, doczekałem się wnuków. Wydawało się, iż życie płynie swoim biegiem i nie powinno się już oczekiwać wielkich uczuć.

Jednak los zadecydował inaczej.

Nie szukałem miłości, to ona mnie odnalazła.

I okazała się najintensywniejszym, najjaśniejszym, a zarazem najbardziej bolesnym uczuciem w moim życiu.

Jakby znów miał 20 lat
Wielu mówi, iż dorośli kochają inaczej.

Nieprawda.

To te same motyle w brzuchu, to samo przyspieszone bicie serca, te same bezsenne noce, tylko teraz towarzyszy im lęk.

Lęk, iż można stracić.

Gdy miałem 20 lat, kochałem beztrosko. Teraz każdego dnia dziękuję losowi za tę kobietę.

Za każdym razem, gdy na nią patrzę, dotykam włosów, całuję w skroń, trzymam za rękę, zdaję sobie sprawę:

— Oto ta miłość, na którą czekałem całe życie.

Ale wraz z tym szczęściem pojawił się lęk.

Jej córka — mój ból
Była niezwykłą kobietą.

Dobroduszną, czułą, troskliwą. Silną i mądrą.

Zamieszkaliśmy razem i mój dom znów wypełnił się miłością i światłem.

Z czasem zauważyłem, iż coś ją martwi.

Prawie codziennie otrzymywała telefony. Głos po drugiej stronie mówił to samo:

— Mamo, potrzebuję pieniędzy.

Miała córkę — studentkę drugiego roku.

Brzmi normalnie, prawda?

Problem w tym, iż córka już od dawna pracowała i zarabiała niezłe pieniądze.

Mimo to wciąż wyciągała ostatki od matki.

Raz trzeba było opłacić akademik, innym razem kolejny semestr, albo dług u koleżanki.

Widziałem, jak to rozdzierało moją kobietę od środka.

Złościła się, płakała, miotała się między poczuciem obowiązku a pragnieniem bycia ze mną.

Mówiłem:

— Kochanie, z czasem wszystko się ułoży. Niedługo będziemy tylko we dwoje.

Ale sam w to nie wierzyłem.

Boję się, iż pewnego dnia odejdzie
Czasem, gdy wychodziłem z pracy, bałem się wracać do domu.

Bałem się wejść do pustego mieszkania.

Bałem się zobaczyć, iż jej rzeczy już nie ma.

Wyłem z bólu, ale milczałem.

Płakałem z miłości.

Czy wiesz, co to znaczy dla mężczyzny?

Jestem pewien, iż takie kobiety, jak ona, są tymi, o których pisze się wiersze.

Co, jeżeli wróci do córki?
Nie wiem, co będzie dalej.

Jeśli któregoś dnia powie:

— Muszę wrócić.

Prawdopodobnie się rozpadnę.

Bo ona jest wszystkim, o czym mężczyzna marzy w tym wieku.

Jeśli czytasz te słowa, kochanie, wiedz:

Kocham cię bardziej niż życie.

I jeżeli trzeba — jestem gotów dzielić cię z twoją córką.

Ale proszę…

Nie zostawiaj mnie.

Bez ciebie mój świat straci sens.

Idź do oryginalnego materiału