Fasolka po bretońsku przez lata była pewniakiem na imprezowym stole w PRL-u. Dziś można kupić ją gotową w słoiku, bez długiego moczenia fasoli i gotowania przez kilka godzin. Produkt wygląda jak wygodna opcja na szybki obiad, ale dokładna lektura składu nieco studzi entuzjazm. Największe zastrzeżenie budzi wysoka zawartość soli.