Chłodne, deszczowe dni nie sprzyjają suszeniu ubrań. Balkon przestaje być dobrym rozwiązaniem, a stojak z mokrą odzieżą trafia do mieszkania. Wtedy zaczyna się problem, bo woda z tkanin musi gdzieś odparować. jeżeli w pomieszczeniu brakuje dobrej wentylacji, cały proces trwa dłużej, a na oknach nieraz zbiera się para. Sposób na szybsze schnięcie jest prosty. Trzeba odpowiednio odwirować rzeczy, dobrze je rozwiesić i zadbać o wymianę powietrza.
REKLAMA
Zobacz wideo Za dużo prania na za małą suszarkę? Mamy na to patent!
Zacznij od dobrego wirowania. Później nie ściskaj ubrań na suszarce
Pierwszy krok wykonujemy jeszcze przed otwarciem pralki. Dobrze odwirowane ubrania zawierają mniej wody, więc później nie muszą spędzać tak dużo czasu w suszarce. Przy ręcznikach, pościeli oraz wielu bawełnianych rzeczach można wybrać wyższe obroty, o ile pozwala na to producent. Im mniej wody pozostanie w tkaninie po wirowaniu, tym łatwiej będzie ją później wysuszyć. Nie warto jednak ustawiać jednego programu dla całego prania. Swetry, delikatne bluzki oraz ubrania podatne na rozciąganie wymagają łagodniejszego traktowania. Najprościej sprawdzić oznaczenia na metce i na ich podstawie dobrać odpowiedni program. W ten sposób nie trzeba wybierać między szybszym schnięciem a dobrym stanem garderoby.
Wieszanie koszulek, spodni i ręczników jeden przy drugim to prosty sposób na zaoszczędzenie miejsca, ale niekoniecznie czasu. Grube tkaniny złożone na kilka warstw również pozostają mokre dłużej, dlatego lepiej dokładnie je rozprostować. Między ubraniami warto zostawić trochę wolnej przestrzeni, aby powietrze miało do nich swobodny dostęp. jeżeli cały wsad nie mieści się na stojaku, lepiej wykorzystać dodatkową powierzchnię niż upychać wszystko obok siebie. Jak podaje Energy Saving Trust, podczas suszenia odzieży w domu trzeba też pamiętać o wentylacji, m.in. przez otwieranie okien. Nie oznacza to wielogodzinnego wietrzenia i wychładzania pomieszczenia. Chodzi o regularną wymianę powietrza, które podczas schnięcia rzeczy staje się coraz bardziej wilgotne.
Suszarka pełna ubrań podnosi wilgotność. Mróz nie przekreśla suszenia na balkonie
Woda znajdująca się w mokrych rzeczach podczas schnięcia trafia do pomieszczenia. Jak informuje GOV.UK, suszenie odzieży w domu zwiększa ilość pary wodnej, a przy słabej wentylacji dochodzi do jej skraplania, zwłaszcza w chłodniejszych miesiącach. Widać to chociażby na zaparowanych szybach. jeżeli takie warunki utrzymują się długo, rośnie ryzyko problemów z pleśnią. Mokrych ubrań nie należy kłaść bezpośrednio na kaloryferach, a w czasie ich schnięcia trzeba zadbać o wentylację. Suszarkę można ustawić w ogrzewanym pokoju, ale nie powinna zasłaniać grzejnika. Przy dużej wilgotności w mieszkaniu przyda się również osuszacz, który zbiera nadmiar wody z powietrza.
Zimą pranie można wystawić na zewnątrz również wtedy, gdy temperatura spada poniżej 0 stopni Celsjusza. Początkowo woda w tkaninach zamarznie, więc ubrania staną się twarde. Nie oznacza to jednak, iż trzeba czekać na dodatnią temperaturę. Jak podaje U.S. Geological Survey, lód w odpowiednich warunkach przechodzi bezpośrednio w parę wodną, zjawisko to nazywa się sublimacją. Dzięki temu ubrania wystawione na mróz stopniowo tracą wodę, mimo iż ta wcześniej zamarzła. Podczas sublimacji pomijany jest stan ciekły. Taki sposób najlepiej sprawdza się przy suchej i wietrznej pogodzie. Po wniesieniu odzieży do domu trzeba poczekać, aż się ogrzeje, a następnie sprawdzić, czy wymaga jeszcze krótkiego dosuszenia.
Stęchły zapach nie oznacza braku płynu. Problem zaczyna się od mokrych ubrań
Dodatkowa porcja płynu do płukania nie rozwiąże problemu, jeżeli wyprane rzeczy przez długi czas pozostają mokre. Jak informuje Smithsonian Museum Conservation Institute, charakterystyczny zapach stęchlizny w tkaninach wiąże się ze związkami wytwarzanymi przez grzyby lub bakterie. Po zakończeniu programu najlepiej więc od razu wyjąć ubrania z bębna, rozprostować je i rozwiesić. Nie należy również wrzucać wilgotnej odzieży do kosza i zostawiać jej tam na później. Jesienią największą różnicę daje połączenie 3 prostych zasad. Warto dobrze odwirować rzeczy, zostawić między nimi miejsce na suszarce i regularnie wietrzyć pomieszczenie. Dzięki temu mają lepsze warunki do schnięcia, a nadmiar pary wodnej nie zostaje w mieszkaniu.







