
Ponad 40 akcji ratunkowych w ciągu zaledwie miesiąca – ratownicy Grupy Krynickiej GOPR mają wyjątkowo intensywną końcówkę wakacji. Tylko w czwartek interweniowali pięciokrotnie w różnych częściach Beskidu Sądeckiego. Pomocy potrzebowali zarówno turyści, jak i rowerzyści. Najpoważniejsze zdarzenie miało miejsce w rejonie Przehyby, gdzie po upadku turysta doznał urazu głowy i kręgosłupa szyjnego. Do akcji włączono Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Ratownicy działali tego dnia na rozległym obszarze – od Słotwin i Jaworzyny Krynickiej, przez Kicarz w Piwnicznej-Zdroju, aż po Przehybę w Paśmie Radziejowej.
Ponad 40 akcji w ciągu miesiąca
Końcówka wakacji oznacza dla ratowników Grupy Krynickiej GOPR ogrom pracy. W ciągu ostatniego miesiąca podejmowali działania ratunkowe już ponad 40 razy.
Tylko jednego dnia pomocy potrzebowało pięć osób. Wśród poszkodowanych byli turyści i rowerzyści, a ratownicy mierzyli się m.in. z urazami kończyn.
Najpoważniejszego zgłoszenia dokonano z rejonu Przehyby.

Poważny wypadek na Przehybie. Uraz głowy i kręgosłupa
Turysta w wyniku upadku doznał urazu kręgosłupa szyjnego oraz głowy. Ze względu na charakter obrażeń konieczne było przeprowadzenie szerzej zakrojonej akcji ratunkowej.
Do poszkodowanego skierowano ratownika pełniącego dyżur w Terenowej Stacji Ratunkowej na Przehybie oraz zespół z Rejonowej Stacji Ratunkowej w Piwnicznej-Zdroju.
Po dotarciu na miejsce ratownicy udzielili turyście pomocy. Następnie, wspólnie z Zespołem Ratownictwa Medycznego, przygotowali go do dalszego transportu.
Poszkodowany został przekazany załodze Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Ostatni weekend wakacji. GOPR apeluje do turystów
Przed nami ostatnie dni wakacji, a górskie szlaki Beskidu Sądeckiego mogą ponownie przyciągnąć wielu turystów. Ratownicy przypominają, iż choćby pozornie łatwa wycieczka wymaga odpowiedniego przygotowania.
Przed wyjściem w góry należy sprawdzić prognozę pogody i dostosować trasę do swoich możliwości. najważniejsze są również odpowiednie buty i odzież, zapas wody oraz naładowany telefon.
GOPR zwraca szczególną uwagę na rozsądne planowanie wycieczek. Zmęczenie, przecenienie własnych możliwości czy nieodpowiednie wyposażenie mogą sprawić, iż choćby popularny szlak stanie się niebezpieczny.
Te numery warto mieć zapisane w telefonie
Ratownicy przypominają również o numerach alarmowych działających w górach: 985 oraz 601 100 300.
Warto także zainstalować w telefonie aplikację RATUNEK, która w sytuacji zagrożenia ułatwia kontakt ze służbami i przekazanie ratownikom informacji o lokalizacji osoby potrzebującej pomocy.
Ponad 40 interwencji Grupy Krynickiej w ciągu jednego wakacyjnego miesiąca pokazuje, iż ratownicy praktycznie każdego dnia muszą być gotowi do działania. Dlatego przed ostatnimi wakacyjnymi wycieczkami warto pamiętać o ich najprostszym apelu – w góry zabieramy nie tylko odpowiedni sprzęt, ale przede wszystkim zdrowy rozsądek.
Źródło i fot.: Krynicka Grupa GOPR













