Pracowałem jako internetowy wróżbita. „Uczyli nas oszukiwania”
Zdjęcie: Zmęczony mężczyzna w białej koszulce leżący przy drewnianym stole obok rozrzuconych kart tarota, popielniczki i otwartego laptopa.
Dochodzi siódma nad ranem. Tadek musi przejąć klientów, bo nocna zmiana właśnie kończy pracę. Wstaje z łóżka, parzy kawę, przeciera oczy. Za chwilę zaloguje się do systemu. Stanie się wróżbitą Maciejem, napaloną Marzeną i romantycznym Mariuszem. Przez cały dzień...



