Marlena Jonasz to aktorka, specjalistka ds. mediów społecznościowych i twórczyni internetowa. W jednym ze swoich nagrań opublikowanych na TikToku zdradziła, iż przed laty pracowała także w hotelach. Doświadczenie to sprawiło, iż teraz wie, jakie miejsca wręcz roją się od zarazków.
REKLAMA
Zobacz wideo Łukasz Piszczek o ciemnej stronie życia piłkarza. "Pod koniec kariery znienawidziłem hotele"
Tego lepiej nie dotykać w hotelach
Marlena wyjaśniła, iż jednym z pierwszych kroków, jakie zawsze robi po przybyciu do pokoju hotelowego, jest... ściągnięcie narzuty z łóżka. Dlaczego? Praca w obiektach noclegowych nauczyła ją, iż personel pierze tam wszystko, z wyjątkiem tych materiałowych nakryć. Nie radzi więc, by kłaść się na nich i dotykać ich gołym ciałem.
Pierwsza rzecz, jaką zawsze robię po wejściu do hotelu? Zdejmuję z łóżka tę niepraną narzutę. [...] Moja hotelowa fobia. Przesada?
- tłumaczy Marlena Jonasz.
Nie tak czysto, jak może się wydawać
To jednak nie pierwszy raz, kiedy eksperci ostrzegają przed brudnymi miejscami w hotelach. Martin Seeley z MattressNextDay.com wyjawił w rozmowie z "The Sun", iż za najbrudniejsze uznaje się fotele oraz sofy. Jego zdaniem można je porównać do "autostrad zarazków", a kontakt z nimi może prowadzić do zakażeń gronkowcem i infekcji skórnych.
Na łamach podroze.gazeta.pl pisaliśmy również o innych zakazanych przedmiotach. Podróżniczka Joanna Jakubiec przestrzegała wówczas przed piciem z hotelowych szklanek. Okazuje się, iż ze względu na krótki czas na sprzątanie, personel często używa do ich czyszczenia tych samych ścierek... co do mycia toalety. Doniesienia te potwierdzili byli pracownicy obiektów hotelowych, którzy dodali, iż wycierali kubki brudnymi pościelami, a choćby ręcznikami po poprzednich gościach.





![Uznali je za najlepsze w Unii. Lotnisko Chopina numerem 1. Wyprzedziło Monachium [RANKING]](https://bi.im-g.pl/im/bc/27/1f/z32666556IER,Lotnisko-Chopina-docenione-w-rankingu.jpg)