Poznań chce przyciągać turystów także zimą. PLOT rusza z kampanią pokazującą, iż miasto ma wiele do zaoferowania przez cały rok

codziennypoznan.pl 10 miesięcy temu

Na wstępie rozmowy Basiński podkreślił, iż kampania to część większego, wieloetapowego projektu.

„Udało nam się pozyskać dofinansowanie z Ministerstwa Sportu i Turystyki, a jednym z głównych elementów tego projektu są spoty, które mają pokazać, iż Poznań w odsłonie jesienno-zimowej też ma mnóstwo do zaoferowania” — wyjaśnił.

Spoty w humorystyczny sposób opowiadają o mieście, jego symbolach i miejscach obowiązkowych dla wszystkich turysty. Ich bohaterem jest entuzjastyczny zwiedzający, który z nieporadnością i wielką sympatią zachęca, by „koniecznie przyjechać do Poznania”.

Jak przypomniał przedstawiciel PLOT, kampania ma podkreślać to, co w Poznaniu i okolicach jest unikatowe, zarówno latem, jak i zimą.

„Pokazujemy preteksty, by tu przyjechać. I mówimy nie tylko o mieście — działamy w całej aglomeracji poznańskiej, a oferta naprawdę jest szeroka”.

Jednym z zimowych hitów, które mogą zaskoczyć turystów, są… przejażdżki psimi zaprzęgami w Bolechówku.

„To taka atrakcja jak z Alaski”, relacjonował Basiński. „Husky uwielbiają biegać, rwą się do pracy. Gdy jest śnieg — jedziemy na saniach, gdy nie ma — jest specjalny wózek. To fenomenalne doświadczenie”.

Co najważniejsze, dojazd zajmuje zaledwie około 15 minut pociągiem z Poznania.

PLOT przypomina również o „zimowych klasykach”: Festiwalu Rzeźby Lodowej, wydarzeniu, które co roku przyciąga tłumy z Polski i zagranicy.

„To jest jedynka, coś, w czym jesteśmy wyjątkowi. Te rzeźby to prawdziwe cudeńka” — powiedział Basiński, dodając z uśmiechem, iż organizatorzy „pracują również nad pogodą”.

W kampanii nie brakuje także odniesień do najważniejszych wizytówek Poznania. Pierwszy z opublikowanych spotów przypomina o koziołkach i rogalu świętomarcińskim. Drugi przenosi widzów na Ostrów Tumski, „miejsce, gdzie ta Polska się zaczęła”. Trzeci skupia się na poznańskiej gastronomii, która w ostatnich latach stała się jedną z najmocniejszych stron miasta.

„Pokazujemy, iż to nie tylko pyry. Poznań jest w ścisłej czołówce kulinarnej w Polsce — od street foodu po restauracje wyróżnione przez Michelin”.

Czwarta odsłona, dotycząca muzeów, ma pojawić się już niebawem. Basiński uchylił rąbka tajemnicy tylko tyle, iż w spocie pojawi się „klasyk poznańskiej kultury — Muzeum Narodowe”, ale szczegóły pozostają pilnie strzeżone.

Rozmowa dotyczyła również szerszego kontekstu turystycznego. Prowadzący Piotr Szulc zauważył, iż hotele odnotowały bardzo dobry sezon letni, a do Poznania licznie przyjeżdżali turyści z różnych stron świata — głównie Niemiec, ale także USA, Wielkiej Brytanii czy Afryki. Zimą konkurencja jest jednak większa.

„Rywalizujemy z innymi dużymi miastami i naturalnie z południem Polski — górami, nartami” — przyznał Basiński.

Dlatego PLOT celuje przede wszystkim w turystów indywidualnych z dużych polskich miast, które są świetnie skomunikowane z Poznaniem.

„Można wsiąść w pociąg w Warszawie, Wrocławiu, Łodzi, Szczecinie czy Bydgoszczy i po kilku godzinach być w stolicy Wielkopolski”.

Wśród zimowych atrakcji, które mają przyciągać rodziny, wymieniono też Lumina Park w Ogrodzie Dendrologicznym, Deli Park z kilkoma milionami lampek, lodowiska, gokarty oraz rozmaite przestrzenie rozrywki pod dachem. „Mógłbym tak długo wymieniać” — śmiał się Basiński.

Prowadzący zwrócił uwagę na coś jeszcze: iż poznaniacy często… nie doceniają własnego miasta.

„Poznaniacy dążą do doskonałości” — odpowiedział Basiński z uśmiechem. „Chcą, żeby było jeszcze lepiej”.

A jednak, jak zauważył, goście z innych części kraju czy świata wychodzą z Poznania zaskoczeni skalą atrakcji i jakością oferty.

„Bardzo często mówią: ‘Nie spodziewałem się, iż zobaczę i przeżyję aż tyle’”.

Na koniec Piotr Szulc zaapelował, aby mieszkańcy byli ambasadorami własnego miasta, zapraszali znajomych, pokazywali Poznań i chwalili się nim bez kompleksów. Basiński podziękował za rozmowę i zapewnił:

„Będziemy się starać promować Poznań w Polsce i na świecie jak najlepiej”.

Idź do oryginalnego materiału