Automatyzmy żywieniowe blokują nam wszelakie urozmaicenia dostępne równie łatwo. Dobrym przykładem jest wątróbka, ponieważ większość sięga po drobiową nie z czułości tylko z rozpędu, a pomija wersję, która jakościowo znajduje się kilka poziomów wyżej. Wątróbka cielęca to zupełnie inny wymiar podrobów.