Północno-wschodni rejon Stanów Zjednoczonych znalazł się w zasięgu niszczycielskiego uderzenia potężnej burzy typu nor’easter. Gwałtowne wichury dochodzące do 90 km/h, ulewne deszcze oraz fale sztormowe zalały ulice nadmorskich miejscowości i wywołały masowe przerwy w dostawie prądu dla ponad 100 tysięcy odbiorców. W Nowym Jorku i New Jersey ogłoszono stan wyjątkowy, a komunikacyjny chaos dotknął transport lotniczy i kolejowy.