Dziś zabieram Was w miejsce, które wygląda jakby zostało wyjęte z zupełnie innej bajki niż sąsiednia Madera. jeżeli śledzicie moje podróże, wiecie, jak bardzo cenię sobie różnorodność. O ile Madera to wieczna wiosna, bujna zieleń i dramatyczne klify, o tyle Porto Santo to… spokój, słońce i wyschnięta ziemia. Ale przy okazji też i mnóstwo złotego […]



