Mieszkańcy Płocka bardzo chętnie korzystają z pojemników na używaną odzież. Tylko w marcu trafiło do nich ponad 110 ton ubrań, z czego większość nadaje się do ponownego użycia.
Dla miasta to oszczędności, ponieważ nie trzeba płacić za ich utylizację, a skorzystają na tym osoby potrzebujące.
– Ponad 110 ton odzieży, którą mieszkańcy oddali, daje realne oszczędności. Gdyby to trafiło do mobilnego PSZOK-a, gdzie rzeczy są przeznaczone wyłącznie do utylizacji, a my każdą tonę płacimy 1200 zł, to takie przekazanie w formie pojemników przez mieszkańców wyniosłoby 144 tysiące złotych – mówi dyrektor wydziału Gospodarowania Odpadami w Urzędzie Miasta Płocka Renata Szymborska.
– Część odzieży zostanie prawdopodobnie sprzedana w różnego rodzaju sklepach, a osiągnięte zyski będą przeznaczone na cele charytatywne – dodaje.
W tej chwili w mieście jest ponad 100 pojemników na używaną odzież. W najbliższym czasie mają się pojawić kolejne.
– Analizujemy nową lokalizację w Górach i na Winiarach, bo zdaje się, iż tam tego pojemnika zabrakło. To jednak musi być miejsce, co do którego właściciel terenu wyrazi zgodę i takie, które nie będzie kusiło do podrzucania niepotrzebnych śmieci – zauważa Szymborska.
W mieście działa również mobilny PSZOK i tam można przynosić zużyte ubrania.



