Polskie nazwisko w głośnym procesie. W tle syn norweskiej księżnej
Zdjęcie: Andreas Kruszewski podczas procesu Mariusa Borga Hoeiby'ego
— Stale zadawaliśmy sobie pytanie: co zrobilibyśmy, gdyby to była zwykła sprawa? Kolega, z którym oskarżam, (...) powiedział wyraźnie: Marius nie jest żadnym potworem — mówi dla Onetu prokurator Andreas Kruszewski. Jak to się stało, iż 40-letni Kruszewski, potomek uchodźcy z Polski, stał się twarzą najbardziej medialnego norweskiego procesu ostatnich lat?














