Historię Polskiej Szkoły Tkaniny opowiada wystawa „Soft power”. Ekspozycja w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych przywołuje postaci wybitnych profesorów, takich jak Eleonora Plutyńska i uczniów – Magdaleny Abakanowicz, Jolanty Owidzkiej czy Wojciecha Sadley'a.
To za sprawą polskich artystek i artystów tkanina stała się tak ważnym medium. Kuratorka wystawy Marta Kowalewska na antenie RDC zwróciła także uwagę na inne możliwości, jakie daje tkanina.
– Chciałyśmy podkreślić, iż tkanina, która kojarzy się z czymś miękkim, elastycznym, bliskim ciału, tak naprawdę ma ogromną siłę. Przebiła sobie drogę w latach 60. do najbardziej prestiżowych instytucji związanych ze sztukami wizualnymi, sztuki współczesnej – mówiła.
Jak powiedziała Kowalewska w „Pałacu Kultury”, Polska Szkoła Tkaniny była rewolucją w świecie sztuki.
– Polska Szkoła Tkaniny, którą przywołujemy, była ogromną, ogromną rewolucją, która miała wpływ na postrzeganie tkaniny w obszarze międzynarodowym. Wydaje mi się, iż to warto powiedzieć, bo rzadko w historii sztuki polscy artyści są tymi liderami zmian. Rzeczywiście była to ogromna rewolucja – dodała.
Kuratorka Elwira Sztetner podkreśliła na naszej antenie, iż to pierwsza prezentacja historii Polskiej Szkoły Tkaniny.
– „Warszawski rodowód” to jest historia, która adekwatnie nie została opowiedziana jak dotąd. Ta wystawa, którą przygotowujemy, jest pierwszą odsłoną tej historii – powiedziała.
Wystawa łączy historię z teraźniejszością, przedstawiając również najnowsze dokonania środowiska artystycznego skupionego wokół pracowni ASP. Wystawa czynna od 7 lutego do 6 marca.
