Jak informuje serwis „Super Express”, prezydent Karol Nawrocki zadeklarował gotowość Polski do przyjęcia amerykańskich żołnierzy, jeżeli administracja Donalda Trumpa zdecyduje o ograniczeniu obecności wojsk USA w Niemczech. Podczas wizyty na Litwie podkreślił, iż bezpieczeństwo Europy Środkowo-Wschodniej wciąż w dużej mierze zależy od obecności amerykańskich sił zbrojnych. Zapowiedział również, iż będzie przekonywał Donalda Trumpa, by wycofywane z Niemiec oddziały pozostały w Europie.
Karol Nawrocki zabrał głos
Karol Nawrocki odniósł się do planów administracji Donalda Trumpa dotyczących redukcji liczby amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Niemczech. Prezydent zaznaczył, iż Polska jest gotowa na przyjęcie części wojsk USA i dysponuje odpowiednim zapleczem infrastrukturalnym.
„Mamy do tego gotową infrastrukturę” – podkreślił Nawrocki podczas wizyty na Litwie. Jak zaznaczył, obecność wojsk amerykańskich ma najważniejsze znaczenie nie tylko dla Polski, ale także dla bezpieczeństwa państw bałtyckich i całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej.
Amerykańskie wojska w Polsce
Prezydent zapowiedział jednocześnie, iż będzie zabiegał o utrzymanie amerykańskiego komponentu wojskowego w Europie, choćby jeżeli część sił opuści Niemcy. W jego ocenie europejskie państwa nie są jeszcze gotowe, by samodzielnie przejąć pełną odpowiedzialność za bezpieczeństwo kontynentu.
„To jest zadanie dla prezydenta Polski w trosce o Polskę, ale też w trosce o całą Europę, aby przekonać prezydenta Donalda Trumpa, iż gdy już taką decyzję podejmie, aby ci żołnierze zostali w Europie” – mówił Nawrocki.
Do sprawy odniósł się także wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef MON podkreślił, iż zwiększanie obecności wojsk USA w regionie pozostaje jednym z najważniejszych celów strategicznych Polski.
Niemcy stracą część amerykańskich żołnierzy
Według zapowiedzi administracji Donalda Trumpa, w ciągu najbliższych miesięcy z Niemiec ma zostać wycofanych około 5 tys. amerykańskich żołnierzy. Sam Trump sugerował jednak później, iż skala redukcji może być większa. w tej chwili za Odrą stacjonuje od 35 do 37 tys. wojskowych USA.
To nie pierwszy raz, gdy temat relokacji amerykańskich wojsk do Polski pojawia się w debacie publicznej. Już w 2020 roku Donald Trump zapowiadał wycofanie części sił z Niemiec, argumentując, iż Berlin nie realizuje w pełni zobowiązań wobec NATO. Wówczas mówiło się, iż część żołnierzy mogłaby trafić do Polski, jednak ostatecznie planów tych nie wdrożono.Początek formularza
Dół formularza






