
Fot. Radio DoxaW okresie dwudziestolecia międzywojennego przyjeżdżali tu kawalerowie w poszukiwaniu żony, a panny miały okazję znaleźć przyszłego męża. Dziś Targi Panieńskie w Ujeździe to przede wszystkim okazja do wspólnej zabawy. Imprezę zorganizowano po raz 21, a w programie znalazł się tradycyjny przejazd młodej pary bryczką, polonez, koncerty oraz turniej. Nie zabrakło weselnego tortu przygotowanego przez burmistrza i przedstawicieli sołectw, do którego degustacji para młoda zaprosiła wszystkich uczestników wydarzenia.
– Ujazd ze względu na swoje położenie od zawsze był miejscem spotkań mieszkańców różnych części Śląska. Na miejscowym rynku przed wojną odbywały się targi, podczas których handlowano różnymi towarami. Mieszkańcy Górnego Śląska przywozili węgiel i wyroby hutnicze, a mieszkańcy Opolszczyzny sprzedawali płody rolne, warzywa i owoce. Z czasem pojawił się pomysł, aby targ stał się nie tylko miejscem wymiany towarów, ale także okazją do poznawania nowych ludzi. W tamtych czasach większość małżeństw zawierano w najbliższej okolicy, dlatego postanowiono stworzyć wydarzenie przeznaczone wyłącznie dla panien i kawalerów. Nosiło ono nazwę Heiratsmarkt, a pierwsza udokumentowana edycja odbyła się w 1928 roku – opowiada Hubert Ibrom, burmistrz Ujazdu.
– Kilkanaście lat temu gmina Ujazd postanowiła reaktywować tę tradycję. Choć wydarzenie mogłoby funkcjonować pod nazwą Dni Ujazdu, zdecydowano się na Targi Panieńskie, ponieważ nazwa ta nawiązuje do lokalnej historii i wyróżnia imprezę na tle innych wydarzeń. Cieszy nas, iż tradycja jest kontynuowana, a Ujazd – podobnie jak przed laty – pozostaje miejscem spotkań, rozmów i nawiązywania nowych znajomości – dodaje Ibrom.
– Znamy się już od około trzech–trzech i pół roku. Poznaliśmy się w technikum – mówią Aleksander Kowernik z Ujazdu oraz Patrycja Wszołek z Kędzierzyna Koźla, którzy wcielili się w młodą parę.
To właśnie koleżanka z klasy zaproponowała ich kandydaturę, a oni zgodzili się bez wahania.
Do występu, a przede wszystkim do poloneza, przygotowywali się przez kilka tygodni, aby wspólnie z uczniami PSP w Ujeździe, dobrze opanować układ taneczny.
– Przejechaliśmy bryczką przez miasto, zapraszając mieszkańców na Targi Panieńskie. Potem odbyło się przejście przez rynek i polonez – dodają.
W programie wydarzenia znalazło się również tradycyjne wręczanie tortów przygotowanych przez sołectwa, które Młoda Para odbierała i oceniała.
– Pracowaliśmy nad naszym tortem zespołowo. Ja osobiście zająłem się dekoracją, natomiast jego wypiekiem zajęła się moja kuzynka, która jest świetną cukierniczką. Włożyła w niego dużo serca i takiej naszej jaryszowskiej precyzji, więc mam nadzieję, iż wszystkim będzie smakował – mówi Jakub Cyris, sołtys Jaryszowa.
– Sekret naszego tortu jest taki, iż jest on robiony bardzo ważnej idei, czyli reprezentacji własnej wsi. Oprócz podstawowych składników każdego tortu, my daliśmy tam po prostu swoją duszę, miłość, chęć reprezentowania naszej miejscowości i tą radość, którą tutaj dzisiaj czujemy, bo czujemy się, jakbyśmy właśnie byli na wielkim, dużym weselu, które łączy wszystkich mieszkańców gminy Ujazd – dodaje Sandra Szopa, sołtys Olszowej.
– Przyjechałam tutaj pierwszy raz. O wydarzeniu dowiedziałam się od znajomych, bo jesteśmy z Niemiec. Na razie wrażenia są bardzo dobre – bardzo mi się podoba i jest naprawdę fajna atmosfera – dzieli się wrażeniami jedna z uczestniczek wydarzenia.
Radio Doxa objęło Targi Panieńskie w Ujeździe patronatem medialnym.
Hubert Ibrom, Aleksander Kowernik, Patrycja Wszołek, Jakub Cyris, Sandra Szopa:
Autor: Anna Kurc












