Polka z Madrytu o protestach i napiętej atmosferze w Hiszpanii. "To nie są zamieszki jak w Paryżu"

podroze.onet.pl 6 godzin temu
Zdjęcie: Ostatnie protesty w Hiszpanii dotyczą nie tylko kolei, ale i nauczycieli czy rolników


Po katastrofie kolejowej, w której zginęło co najmniej 68 osób, oczy całej Hiszpanii zwrócone są na okolice Madrytu. W mediach pojawiają się doniesienia o napięciach społecznych. Jednak, jak podkreśla mieszkająca w stolicy Hiszpanii Polka, codzienne życie toczy się normalnie. "Madryt nie jest miastem niebezpiecznym. Turyści mogą czuć się bezpiecznie" — mówi w rozmowie z Onetem Agnieszka.
Idź do oryginalnego materiału