Polak zaatakował niemiecką policjantkę. Dramatyczne sceny w Berlinie

polsatnews.pl 2 godzin temu

24-letni obywatel Polski opluł i ranił w rękę funkcjonariuszkę policji na stacji kolejowej przy lotnisku Berlin-Brandenburg. Agresywny mężczyzna nie podróżował bez biletu. Okazało się również, iż był poszukiwany przez niemiecki wymiar sprawiedliwości w związku z dwoma kradzieżami.

Wikimedia
Polak zaatakował policjantkę na stacji kolejowej w Berlinie (zdj. ilustracyjne)

Do zdarzenia doszło we wtorek rano, tuż przed godz. 7.00 rano na stacji kolejowej przy lotnisku Berlin-Brandenburg. Mundurowi otrzymali zgłoszenie od pracowników Deutsche Bahn, którzy w pociągu regionalnym natknęli się na podróżnego bez biletu.

Gdy mundurowi weszli do wagonu, zastali mężczyznę pogrążonego we śnie. Mimo wielokrotnych próśb o dobrowolne opuszczenie składu, 24-latek nie zamierzał współpracować. W pewnym momencie zerwał się z miejsca i podjął desperacką próbę ucieczki, jednak po krótkim pościgu został schwytany przez patrol.

Niemcy. Polak zaatakował policjantkę w pociągu

Prawdziwy powód nerwowej reakcji wyszedł na jaw tuż po sprawdzeniu danych mężczyzny w policyjnym systemie. Jak poinformowała berlińska policja, okazało się, iż młody Polak jest poszukiwany przez prokuraturę w Krefeld. Śledczy z zachodnich Niemiec prowadzili przeciwko niemu dwa postępowania dotyczące kradzieży.

ZOBACZ: Drony miały pomóc Ukrainie. Polak nielegalnie je sprzedawał

24-latek wpadł w furię. Podczas próby doprowadzenia go do radiowozu zaczął stawiać czynny opór i zachowywać się wyjątkowo agresywnie. W pewnym momencie doszło do ataku na jedną z funkcjonariuszek. Mężczyzna z pełną premedytacją opluł policjantkę w twarz, a podczas szamotaniny ranił ją w lewą rękę. Aby zapanować nad napastnikiem, mundurowi musieli użyć siły fizycznej i zakuli go w kajdanki.

Niemieccy śledczy wszczęli postępowania dotyczące czynnej napaści na funkcjonariusza, uszkodzenia ciała, znieważenia, wyłudzenia świadczenia (jazdy bez biletu). Po zakończeniu wszystkich niezbędnych czynności policyjnych 24-latek został zwolniony i na proces poczeka na wolności.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "Tego nie możemy pokazać". "Symbol zemsty" na granicy z Iranem
Idź do oryginalnego materiału