"9 lipca po raz pierwszy postanowiliśmy wyruszyć z małopolski, a konkretniej z Podhala i Pogórza Wielickiego do Jedwabnego. W czasach wymazywania z pamięci polskich ofiar niemieckich i austriackich obozów koncentracyjnych, tworzonej na specjalne zamówienie narracji o polskich obozach zagłady, również i tam w Jedwabnem mamy do czynienia z ogromną manipulacją, wykorzystywaną na arenie międzynarodowej przeciwko nam Polakom" - pisze w przesłanej nam relacji Sebastian Śmietana.