W PRL-u była tańszym lub po prostu dostępnym zamiennikiem kawy, która należała wówczas do produktów deficytowych. Sięgano po nią dla efektu placebo lub po prostu, aby dokonał się codzienny, poranny rytuał. Mało kto myślał o tym, jak wpływa na organizm. Dzisiaj wiele osób świadomie wybiera zbożówkę jako zdrowszą alternatywę dla napoju z kofeiną.