Polacy utknęli na Sycylii. "Nie wiem, jak wrócimy do domu"
Zdjęcie: Erupcja Etny, w kółku lotnisko w Katanii
— Pasażerowie zostali pozostawieni bez konkretnych informacji i realnej pomocy. Na miejscu panuje chaos, a podróżni nie wiedzą, kiedy i w jaki sposób wrócą do Polski — mówi w rozmowie z TVN24 Polak, który przez erupcję Etny ma problem z powrotem do domu. Inna pasażerka wydała 1000 euro na taksówkę na lotnisko w Palermo. Samolot i tak odleciał bez niej i bez większości pasażerów.





