Do niecodziennej sytuacji doszło pod koniec lutego w Egipcie, kiedy to 190 turystów miało wrócić z Szarm el-Szejk do Katowic samolotem linii SkyUp. Zanim wyruszyli na lotnisko, dowiedzieli się o przełożeniu lotu na następny dzień. Okazało się jednak, iż nie każdy zdołał z niego skorzystać, gdyż maszyna nie zmieściła 23 pasażerów. Kolejny transport mają mieć zapewniony dopiero za kilka dni.
REKLAMA
Zobacz wideo Kuchnia egipska, czyli przysmaki znad Nilu, których musisz spróbować
Przełożono im lot powrotny. Potem okazało się, iż to nie wszystko
Pierwotnie wylot z Egiptu do Polski miał się odbyć 26 lutego, jednak jeszcze będąc w hotelu, turyści dowiedzieli się, iż nie dojdzie do skutku. - Mieliśmy lecieć w środę, ale tuż przed wyjazdem na lotnisko rezydent poinformował nas o odwołanym locie. Nie podał przyczyny - relacjonowała jedna z uczestniczek wyjazdu w rozmowie z TVN24.pl. Zamiast tego podstawiono autokary, które zawiozły urlopowiczów do innego hotelu, gdzie zostali na kolejną noc. Planowo lot został przeniesiony na czwartek, dlatego o 14 następnego dnia turyści wyruszyli na lotnisko. Na miejscu, na część z nich czekała kolejna niespodzianka.
Samolot nie zabrał 23 pasażerów. Wszystko bez brak miejsc
Już po odprawie pasażerowie dowiedzieli się, iż dla części zabrakło miejsca na pokładzie samolotu. Wszystko dlatego, iż było ich mniej niż w pierwotnym połączeniu. W związku z tym 23 osoby musiały zostać na miejscu. Kilkoro podróżnych zdecydowało się na samodzielny powrót innymi liniami, zaś siedemnaścioro wciąż czeka. Jak się okazało, rejs powrotny samolotem SkyUp odbędzie się dopiero w czwartek, 6 marca.
W samolocie zabrakło miejsca dla pasażerów Lotnisko. Zdj. ilustracyjne. Fot. pexels.com / joshsorenson
Linia lotnicza się tłumaczy. "Niezmiernie przykro"
W przesłanym do redakcji TVN24.pl komunikacie przewoźnik poinformował, iż lot U57346 z Szarm el-Szejk do Katowic został wykonany samolotem zastępczym (z mniejszą liczbą miejsc) z powodu nieprzewidzianych okoliczności.
Jest nam niezmiernie przykro z powodu zaistniałej sytuacji, ale dokładamy wszelkich starań, aby wszyscy pozostali pasażerowie jak najszybciej dotarli do miejsc docelowych
- napisali. Jak informuje wprost.pl, do czasu wylotu pozostali pasażerowie mają zapewniony pobyt w hotelu z wyżywieniem. Spotkała cię kiedyś sytuacja z odwołanym lotem? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.