Na profilu "PanParagon" znalazło się zestawienie cen z hiszpańskiego Lidla. Autorzy pokazali, ile przeciętny klient musi zapłacić za podstawowe produkty spożywcze, przeliczając wszystko na złotówki przy kursie 1 euro = 4,21 zł. Dla pełnego obrazu dorzucono jeszcze istotny kontekst, czyli pensję. W Polsce minimalne wynagrodzenie brutto wynosi 4806 zł, w Hiszpanii jest to równowartość 5569 zł brutto. I już na tym etapie widać, iż punkt startowy dla portfela jest zupełnie inny.
REKLAMA
Zobacz wideo "Kraj wielkich możliwości". Mark Brzeziński i Olga Leonowicz w "Z bliska"
Jakie są aktualne ceny żywności w Hiszpanii? Przyjrzyjmy się im bliżej
Żeby to porównanie nie było tylko zabawą w przeliczanie internetowych tabel, postanowiłam podejść do tematu jak do małego śledztwa. Poszłam do warszawskiego Lidla i sprawdziłam ceny podobnych artykułów na miejscu. Dzięki temu zestawienie nie opiera się na domysłach, tylko na konkretnych liczbach z półki. Zacznijmy od produktów, które zwykle jako pierwsze trafiają u mnie do koszyka.
Kawa mielona 250 g w Hiszpanii kosztuje po przeliczeniu 10,31 zł. W polskim Lidl 500 g kosztuje 24,99 zł, czyli ok. 12,50 zł za 250 g;
Chleb w Hiszpanii to 12,58 zł za kilogram. W Polsce bochenek pszenno-żytni 500 g kosztuje 4,59 zł, co daje ok. 9,18 zł za kilogram;
makaron 500 g: 3,32 zł w Hiszpanii, 3,99 zł w Polsce.
Wyraźniejsze różnice pojawiają się przy nabiale. Tu polski koszyk zdecydowanie wypada lżej dla portfela.
Mleko 1 l: 5,22 zł w Hiszpanii, 2,85 zł w Polsce;
Masło 250 g: 9,47 zł w Hiszpanii. W Polsce kostka 200 g za 5,99 zł daje ok. 7,49 zł po przeliczeniu;
Skyr 150 g: 3,32 zł w Hiszpanii, 2,19 zł w Polsce;
Ser gouda 200 g: 7,11 zł w Hiszpanii. W Polsce 300 g za 9,99 zł, czyli ok. 6,66 zł za 200 g.
Osobną kategorię tworzą owoce i warzywa. Tu różnice cenowe są jednymi z najbardziej widocznych.
Jabłka: 8,75 zł za kilogram w Hiszpanii, 4,99 zł w Polsce;
Banany: 8,79 zł za kilogram w Hiszpanii, 6,99 zł w Polsce;
Ziemniaki: 8,20 zł za kilogram w Hiszpanii, ok. 4 zł w Polsce;
Marchew: 10,31 zł za kilogram w Hiszpanii, 3,99 zł w Polsce.
Na koniec produkty uzupełniające koszyk, które często przesądzają o końcowej kwocie na paragonie.
Jajka: 12 sztuk w Hiszpanii kosztuje 15,32 zł. W Polsce 10 sztuk z wolnego wybiegu za 11,49 zł daje ok. 13,79 zł za 12;
Sok 1 l: 8,20 zł w Hiszpanii, 6,79 zł w Polsce;
Czekolada 100 g: 5,34 zł w Hiszpanii, 6,99 zł w Polsce;
Masło orzechowe 500 g: 10,90 zł w Hiszpanii, 13,49 zł w Polsce.
Po zsumowaniu tych samych produktów koszyk w hiszpańskim Lidlu zamyka się kwotą 146,84 zł, podczas gdy w polskim odpowiedniku kosztuje 116,88 zł. Różnica jest widoczna zwłaszcza przy warzywach i owocach, choć część produktów przetworzonych w Hiszpanii potrafi być tańsza. Same ceny to jednak tylko połowa obrazu. Przy minimalnym wynagrodzeniu brutto na poziomie 5569 zł taki koszyk pochłania w Hiszpanii nieco ponad 2,6 proc. pensji, w Polsce, przy płacy 4806 zł brutto - około 2,4 proc. I właśnie tu widać, iż paragon to coś więcej niż suma złotówek: pokazuje, jak bardzo codzienne zakupy obciążają domowy budżet i gdzie oddycha się finansowo odrobinę swobodniej.
Jak najtaniej robić zakupy? Zapamiętaj kilka rzeczy
Budżetowe zakupy spożywcze nie zaczynają się w sklepie, tylko dużo wcześniej. Ważne jest planowanie i chwila uwagi poświęcona gazetkom oraz aplikacjom. Promocje typu drugi produkt taniej albo zestawy wielopaków naprawdę robią różnicę, zwłaszcza przy produktach, które i tak regularnie lądują w koszyku. Wystarczy kilka minut w tramwaju albo na kanapie, by sprawdzić, gdzie w danym tygodniu opłaca się zajrzeć. Dzięki temu codzienne gotowanie nie musi oznaczać wydawania fortuny.
Druga sprawa to rozsądek przy półce. Kupowanie tylko tego, co faktycznie zostanie zjedzone, pozwala uniknąć marnowania jedzenia i pieniędzy. Produkty z krótką datą ważności warto brać wtedy, gdy mamy na nie konkretny pomysł. Dobrym ruchem są także mrożonki. Często tańsze od świeżych warzyw, a przy tym wygodne i trwałe. Nie trzeba też ślepo sięgać po wersje bio czy eko, jeżeli standardowy produkt spełnia swoje zadanie i kosztuje wyraźnie mniej. W tanim gotowaniu liczy się prostota, elastyczność i umiejętność wybierania zamienników, które robią robotę bez obciążania portfela. Jak najczęściej oszczędzasz na zakupach? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.








